Hepetatis (med)

Cytat:

dziekuje
nie spotkalem sie ze slowem ``jaundice''. Moze 'yellow fever' ?

Lukasz

| | z ang., nie jestem pewien czy chodzi tu o zoltaczke, czy ....?

| Zapalenie wątroby.  Żółtaczka to ``jaundice''.

| Dodam, że nie ``hepetatis'', tylko ``hepatitis''.



"żółtaczka" to potoczne okreslenie choroby " wirusowe zapalenie
wątroby", po angielsku "(viral) hepatitis".
Dla lekarza "żółtaczka" to objaw - zażółcenie skóry i błon śluzowych,
ang. "jaundice", z powodu właśnie zapalenia wątroby, ale także np.
kamicy żółciowej (potocznie "kamieni w woreczku" - lekarze bywający na
pht już zapewne padli).
Dodam jeszcze, że zapalenie wątroby czasem przebiega bez żółtaczki.
Por. także:
a jaundiced patient - od razu widać, że coś z nim nie tak
a hepatitis patient - pot. "chory na żółtaczkę (zakaźną)"

Mariusz Górnicz

 

PO WYCIĘCIU PĘCHERZYKA

Cytat:Moze niedokladnie przeczytales te strone ktora podala misiczka, ale tam
jest
dieta przed wycieciem pecherzyka.Po wycieciu nie ma dolegliwosci
zwiazanych
z woreczkiem, bo po prostu go nie ma. Wiec nie jest to "dokladna



odpowiedz".

Wiesz, wydaje mi się jednak że czytać potrafię, na co jest krótki cytat z
powyższej strony, który zamieszczam poniżej:

"...dla osób cierpiących na dolegliwości spowodowane chorobami pęcherzyka
żółciowego lub trzustki, takimi jak: przewlekłe zapalenie trzustki,
przewlekłe zapalenie pęcherzyka żółciowego i kamica pęcherzyka żółciowego,
stany PO WYCIĘCIU PĘCHERZYKA ŻÓŁCIOWEGO oraz dyskineza dróg żółciowych czyli
tak zwany zespół zagęszczonej żółci. Podstawą diety w tych chorobach jest
OGRANICZENIE SPOŻYWANIA TŁUSZCZU i błonnika roślinnego. Dlatego omawiana w
tej książeczce dieta nosi naukową nazwę "diety niskotłuszczowej z
ograniczeniem błonnika"."

Pozdrawiam,
Adam

dzwonic za darmo ?! nie ma sprawy!


Cytat:50zl=klucz , pelne info jak dzwonic , wysylka
daje 100%gwarancji na niezawodnosc , zreszta kupiolo juz 10 osob i nikt nie
mial zastszezen
wysylam za zaliczeniem pocztowym
w kopercie znajdziesz klucz oraz informacje jak dzwonic



1:
 wykrec 0202122, a pozniej zaplac rachunek, podajac na poczcie klucz,
powinni zwrocic pieniadze
 klucz: ty stara babo ! Z buzi smierdzi ci jak z kubla !
2:
wykrec 997 powiedz klucz, podaj swoje dane i czekaj.
klucz: zabilem rodzine
3:
wykrec 0-22 0202122 - nieslychana przepustowosc, przy innej taryfikacji
klucz: zapalenie woreczka zolciowego to grozna choroba
Cytat:jezeli jestes zdecydowany to pisz na emial

i podaj swoje namiary
POZDRAMIAM



przykro mi, ze straciles klientow :

OSTRZEGAM !!! przed pseudo weterynarzami z lecznicy na Kartuskiej !!


Cytat:dolączam do tego balaganu weteryjnego
niejestem zadowolony z pracy Pana
dr Biernat'a lecznica w Oliwie na Kaprów
diagnoza rozlegla operacja  koszty 500 - 800 zł
diagnoza innego lekarza  kremik za 4,50
wynik  piesek od 0,5 roku bez jakichkolwiek chorób



polecam zbyszka kiezę; przyjmuje na opolskiej gdańsku
z podobnych powodów wole jechać z sopotu na przymorze

5590272

kolo przeprowadził z powodzeniem operacje woreczka zółciowego swinki
morskiej..... miała kamienie
nie jest drogi

 

Minikonkurs- 7 prostych pytań o zwierzakach

1. Zjawisko przedłużonej ciąży występuje u:
a) dzika, rysia, wilka
b) sarny, borsuka, kuny
c) zająca, dzikiego królika, sarny
d) dzik, zając, kuna

2 . Na barwę barwy poroża jelenia mają wpływ:
a) genetyka
b) genetyka i składniki żywnościowe
c) soki drzew i warunki bytowania, a w szczególności składniki żywnościowe
d) tylko składniki żywnościowe

3. Które z wymienionych zwierząt są monogamiczne:
a) daniele
b) jenoty
c) lisy
d) dziki

4. Trójdzielny ząb przedtrzonowy ma:
a) tylko byk po 30 miesiącu życia
b) ciele
c) byk do ukończenia 4 roku życia
d) tylko byki w III klasie wieku

5. Czy w tropie sarny odciskają się szpile
a) tak
b) nie
c) tylko w tropie gonnym
d) tak ale tylko u rogacza

6. Które ze zwierząt nie posiada woreczka żółciowego
a) lis
b) dzik
c) sarna
d) dzika kaczka

7. Główną przyczyną budowania peruki zamiast tyk na głowie kozła jest:
a) choroba wątroby
b) choroba nerek
c) odmrożenia
d) brak hormonów na wskutek uszkodzenia jąder

proste pytania, może jutro wymyśle coś trudniejszego

Po wycięciu woreczka żółciowego

Witam!
Moje problemy zaczęły się po usunięciu woreczka żółciowego. Woreczek miałem usunięty w wieku 30 lat (nie mam pojęcia dlaczego maiłem kamienie przy idealnej wadze i dobrych wynikach). Po operacji zaczęły się problemy. Przede wszystkim biegunki i silny ból w prawym boku szczególnie po wypróżnieniach. Okazało się , że mam wrzód na dwunastnicy i następuje zarzucanie żółci do żołądka . Wrzód wyleczyłem ale to nie zmieniło właściwie nic. W jedlice grubym jakieś nacieki limfoidalne i drobne nadżerki (to po kolonoskopi). Otrzymałem debridat i tribux. Byłem u różnych lekarzy i różne otrzymywałem odpowiedzi na pytanie co mi dolega. Głównie nadwrażliwość jelit no i ostatnio choroba Cohna. Sprawa ciągnie się już 10 lat i jestem tym bardzo zmęczony. Leczenie nie daje żadnych efektów . Nie tracę wagi co jeszcze bardziej zaciemnia obraz sytuacji.
Ból w prawym boku jest już na tyle silny, że nie mogę spać. Kolejnym problemem są torbiele na nerkach (4 lata temu ich nie miałem). Nie wiem co właściwie mi jest i co mam robić?
Pozdrawiam Robert

Po wycięciu woreczka żółciowego

Witam
Leczę się w Słupsku. Mam wizytę na 6 listopada ale czuję się wyjątkowo kiepsko. Mam silne bóle w prawym boku i silne bóle głowy. Mam ogromną bliznę po tym woreczku w czasie operacji był silny krwotok 3 tygodnie nie mogłem wstać z łóżka. Może to jakieś zrosty?
Do tej pory zdiagnozowano zarzucanie żółci do żołądka, lekarz drugi zespół jelita drażliwego, lekarz 3 chorobę Crohna . Jak dotrwać do tej wizyty? Co mam właściwie robić?

Kiedy zachorowałaś/zachorowałeś?

Moje pierwsze objawy zaczeły sie pół roku temu: zapalenie woreczka żółciowego, uporczywe bóle brzucha, wzdęcia i uczucie ze w brzuchu nosze kilogram kamieni!!.Chorobe zdiagnozowali mi w szpitalu miesiąc temu.
Oczywiscie najpierw najadlam sie mnóstwo leków uspakajających bo zdaniem lekarki to NAPEWNO przez nerwy:/. aha no i niecały rok temu rzuciłam palenie ( moze nie trzeba bylo? )

witam

Witam wszystkich,
chorobę CD zdiagnozowano u mnie 2 lata temu. Chociaz podobno po przeanalizowaniu moich dolegliowosci Pani doktor stwierdziła, że choruje od dzieciństwa. W podstawowce wycięto mi wyrostek (stan krytyczny), a w wieku 25 lat usunieto mi woreczek żółciowy. Od tego momentu raz jest lepiej a raz gorzej Dwukrotnie byłam hospitaliozana z powodu silnego bólu, z którym nie umiałam już sobie poradzic. Po podaniu dożylnie antybiotyków wszytsko wraca do normy. Zazwyczaj nasilenia mam przed miesiączka. Leki jakie biorę obecnie to salofalk 500, imuran 50, kwas foliowy i encorton 20mg.
To chyba wszystko na dzisiaj.

Wrzodziejące zapalenie jelita a torbiel na wątrobie

Nie denerwuj sie na zapas.
Widocznie ta torbiel nie jest taka straszna, skoro lekarze zwlekają, czekaja na wyniki kolonoskopii...
Przy chorobach jelit i takim leczeniu jak się najczęściej stosuje, torbiele mogą się zdarzyć. U kobiet najczęściej na jajnikach, u mężczyzn na woreczku żółciowym, w wątrobie.
Obserwuj swoje bóle, gdyby się nasiliły, wystapiła temperatura, wymioty - nie czekaj, jedź na SOR.
Jeśli to są tylko bóle, spróbuj poobserwować , może szkodzi ci jakś potrawa.
Znam osobę, której szkodził świezy chleb ( miała torbiel na woreczku żółciowym)- od czasu gdy jada tylko wczorajszy, bóle sie skończyły.

problemy z trzustką przy CD?

witam ponownie
.......po niezdiagnozowanej chorobie Crohna zacząłem szukać dalej, udałem sie nawet do ,,radiestety" który diagnozuje ponoć dość trafnie. zddziwił mnie bardzo bo stwierdził że miedzy bajki można włożyc dolegliwości związane z jelitem cienkim, bo tam podejrzewa się u mnie zmiany, z dużą pewnością stierdził że nieprawidłowo funkcjonuje trzustka.i tym mnie zmartwił. Miałem badanie TK i nic nie wyszło- co prawda upłynęło już od niego 3 lata. piogiąłem zaraz na USG i faktycznie pani doktor stwierdziła iż obraz USg może świadczyć o toczacym się pzrewlekłym zapaleniu. boze już sam nie wiem, znó wybuiorę się do prof.Dzikiego i zasugeruje mu ten organ, czy wszystkich lekarzy trzeba naprowadzać a może nie potzrebnie panikuję..........czy Wy tez macie przy Crohnie problemy z trzustka? zaznaczam że nie biore żadnych leków oprócz ziół które zalecił mi ten radiesteta. Acha badanie amylazy wyszło OK. Napiszcie coś jeśłi macie jakieś spostzreżenia.
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.
PS oprócz bólu w okilicy woreczka żółciowego mam odbihjania i zgagę.

Torvik -edit-
Zmieniłem tytuł wątku.

Kardynałek chiński

Widze, że prowadze monolog, ale cóż
Oto moich kila rad dla osób, które chcą w przyszłości rozmnażać te rybki:
- przed tarłem oddzielamy samce od samic(y) na kilka dni (im dłużej tym lepiej)
- przenosimy rybki do akwarium tarliskowego (z kękpą mchu) o temp. 20C i po kilku godzinach podnosimy do 24-25C
- tarło powinno nastąpić w ciągu kilku dni
- gdy zobaczymy, że samiec (samce) szaleje, jest agresywny i gania samice po całym akwarium, to znaczy że ikra najprawdopodobniej została złożona i rybki możemy już wyłowić... (w każdym razie nie musimy tego robić gdyż rzekomo kardynałki nie zjadają ikry i larw, jednak ja zaobserwowałem zainteresowanie dorosłych osobników larwami)
- larwy przez około 5-7 dni są przyczepione do ścianek akwarium, żywiąc się zawartością woreczka żółciowego; w tym czasie powinno się stale napowietrzać wode; należy także pamiętać, że narybek jest bardzo podatny na wszelkie choroby!
- po wyczerpaniu woreczka żółciowego larwy zaczynają pływać w poszukiwaniu pożywienia; możemy je karmić pokarmem suchym, nicieniami mikro etc. (ja osobiście karmie je tylko pokarmem suchym [Mikrovit]; wiem, że nie jest to najwłaściwszy sposób, jednak póki co nie mam wyboru w każym razie im bogatszy pokarm, tym narybek szybciej rośnie)

I to by było na tyle. Mam nadzieję że niczego nie pominąłem

Lamblia

Z całym szacunkiem droga Ewo ,ja nie nazywam osób które zachorowały na
lamblioze brudasami ,jak piszesz również ,Ciebie nie nazywam osobom
która nie grzeszy czystością. Prawda jest inna ,pierwotniak zostaje
przekazany do układu pokarmowego człowieka do dróg żółciowych, woreczka,
dwunastnicy itd np. po spożyciu owoców i warzyw nie mytych.
Pierwotniak ten, w stanie utajnionym i przy niesprzyjających warunkach
nie wykazuje żywotności ,a dopiero [po wejściu w organizm człowieka ,przy
dogodnych warukach rozwija się i prowadzi do rozwinęcia się choroby zwanej
lambliozą.Nie tylko owoce i warzywa są żródłem zakażeń, ale jak pisała w
e-mailu Krystyna woda ,jest najczęstszym żródłem zakażenia.. Możesz zajrzeć
do podręcznika Poradnik lekarza ogólnego,
gdzie znajdxziesz odpowiednie żrodła.
Pozdrawiam
Gieniu

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

..

jaka ma byc dieta po operacji wyciecia woreczka zolciowego

Cytat:co moj tata powinie jesc po operacji wyciecia woreczka zolciowego by choc troche przybrac na wadze bo to juz cien czlowieka


przejrzyj te listy może cos będzie tu http://www.lido.optymalni.org/listy.php?id=3
natomiast po takie porady to nie na forum tylko do lekarza optymalnego najlepiej.
http://opty.hg.pl/index.php?go=choroby
pozdrawiam

Dieta po usunięciu woreczka żółciowego.

"Aura"napisala:
Cytat:Otóż 18.04 mąż mój miał wycinany woreczek żółciowy metodą laparoskopową i teraz powinien zacząć odżywiać się w miarę normalnie. No właśnie- co taka osoba może jeść? Wiem, że pieczone i tłuste odpada. Czy jajecznica na parze może być? Prosiłabym o podpowiedź osoby, które stosowały taką dietę pooperacyjną, lub takie, które coś wiedzą na ten temat

.
Po pierwsze powinna pani wiedziec dlaczego powstaly kamienie zolciowe.
Tak jak i ja (bez woreczka zolciowego od 1993 roku) maz pani nie jadal, albo jadal bardzo malo tluszczu. Brak przeplywu zolci powoduje tworzenie sie kamieni zolciowych.
O diecie optymalnej czy niskoweglowodanowej wowczas nie slyszalem, a sluchalem "wyksztalconych" dietetykow.
Maz pani powinien przejsc natychmiast na diete optymalna. Ale to ma byc dieta optymalna z produktow wysokiej jakosci. Zywnosc ma byc wyprodukowana w naturalnych warunkach. Najlepiej znalezc kogos zaufanego na wsi i u niego sie zaopatrywac. Lekarze zalecaja jesc czesciej z powodu braku magazynu zolci. Ja osobiscie mam dwa posilki dziennie i nie mam potrzeby jesc czesciej. Na diecie optymalnej (dostosowanej do moich chorob i potrzeb) jestem od 09.2001.
Kangur

pomocy! :(

"Adam Kalarus" napisał(a):

Cytat:Witajcie

Od 2 dni nękają mnie nundności (bez wymiotów). O ile wczoraj jeszcze
potrafłem się zmusić do tego, żeby zjeść dzienne BTW, to dzisiaj tego nie
umiem, a jak pomyślę o jutrzejszym tłustym śniadaniu, to mnie odrzuca. Co
mam zrobić.. Jak to ominąć? Nie chcę przestawać być optymalnym, ale jeżeli
takie rzeczy mają się zdarzać częściej, to chyba będę musiał
podziękować...

Pomocy!

Pozdrawiam,
Adam


jezeli nie masz objawow problemow z woreczkiem zolciowym (ciemny mocz, jasny
kal) to sugeruje :
24 h z 0 spozyciem tluszczu i bialka, w polowie dnia posilek weglowy ok 60 gr
weglowodanow bez zadnego tluszczu,
od nastepnego dnia mozesz wrocic na DO jezeli Ci odpowiada
powinno pomoc

nudnosci moga tez wynikac z choroby wrzodowej , jezeli ja podejrzewasz to nie
stosuj sie do mojej rady tylko idz do lekarza

Paleo
nieoptymalny

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

Trzustka i choroby wątroby oraz woreczka żółciowego

Witam wszystkich !!!!!!

Zauważyłem ,że na grupie dyskusyjnej nikt nie dyskutuje o roli trzustki w
żywieniu optymalnym oraz jej roli w trawieniu B,T,W i czy w
trzustce pod wpływem w/w skladników nie zachodza żadne zaburzenia
biochemiczne szkodliwe dla tego narządu. Nawet w swoich ksiażkach dr
Kwasniewski nic nie wspomina o roli trzustki w ŻO i przypadkach
zaburzenia jej funkcji.Dr nie podaje sposobów leczenia za pomocą
odpowiednich proporcji B,T,W .
To samo mam pytanie co do chorób wątroby ,dróg
żółciowych i woreczka żółciowego i czy ŻO szkodzi w tych schorzeniach,
gdyz dużo lekarzy twierdzi że wybitnie szkodzi. Proszę o odpowiedż
i zapraszam do dyskusji.
Serdeczne pozdrowienia dla Krystyny Opty ,p.Roguskiego oraz Jakuba
oraz dla wszystkich optymalnych. Zasylam serdeczne pozdrowienia dla
Tomka Trojanowskiego za piękną strone internetową i piękne czasopismo
Optymalnik/.Tomek tak trzymaj! jest okey.
Gieniu z Kalisza

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

..

Trzustka i choroby wątroby oraz woreczka żółciowego

Użytkownik "Gieniu -Eugeniusz Śmiatacz" <smiata0@friko5.onet.pl> napisał w
wiadomości news:ba8i0t$30sl$1@tryton.plocman.pl...
Cytat:
Witam wszystkich !!!!!!

Zauważyłem ,że na grupie dyskusyjnej nikt nie dyskutuje o roli trzustki
w
żywieniu optymalnym oraz jej roli w trawieniu B,T,W i czy w
trzustce pod wpływem w/w skladników nie zachodza żadne zaburzenia
biochemiczne szkodliwe dla tego narządu. Nawet w swoich ksiażkach dr
Kwasniewski nic nie wspomina o roli trzustki w ŻO i przypadkach
zaburzenia jej funkcji.Dr nie podaje sposobów leczenia za pomocą
odpowiednich proporcji B,T,W .
To samo mam pytanie co do chorób wątroby ,dróg
żółciowych i woreczka żółciowego i czy ŻO szkodzi w tych schorzeniach,
gdyz dużo lekarzy twierdzi że wybitnie szkodzi. Proszę o odpowiedż
i zapraszam do dyskusji.



Kliknij <dieta.optymalna.ogloszenia>
Dla łatwiejszego odnalezienia interesującego tematu i ogólnej orientacji
umieściłam w wątku "Spis tematyczny wszystkich listów i odpowiedzi J.K."
- listów, które są w podgrupie "Artykuły prasowe".
Z pewnością tam znajdziesz wiele odpowiedzi na swoje pytania.

> Serdeczne pozdrowienia dla Krystyny Opty ,

Dzięki i nawzajem
Krystyna

..

Przyczyny tetniaka

Użytkownik "Krystyna*Opty*" <krystynatomczak@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:b8mnn6$1p0s$1@tryton.plocman.pl...
Cytat:
Czasami nie mogę się nadziwić, jak niewiele można się dowiedzieć z
literatury medycznej. Choroby omawiane są pobieżnie, niemal zdawkowo.
Zaczynają się zwykle od: Etiologia - nieznana, albo niezupełnie poznana,
nacisk kładzie się na omówienie objawów i leczenia.



Dobre stwierdzenie że tak naprawdę niewiele można się dowiedzieć z
literatury medycznej , czasami zastanawiam się nawet czy nie jest to celowe
i służy produkowaniu "rzemieślników" którzy bez zastanowienia będą
ordynowali zalecane lekarstwa i w ten sposób uzalerzniali od siebie
społeczeństwo (( Bo co by się stało gdyby ktoś się zastanowił i opisał
przyczyne(nadmierne sporzycie) uodparniania się organizmu na cukier i
nastepnie podał sposób leczenia który nakazuje jeść w pozywieniu większość
cukru (węglowodanów) od którego przecież powstała choroba , lub chyba
najbardziej jaskrawy przykład ignorancji medycznej , kamica woreczka
żółciowego w którym zbiera się nadmiar produkowanej żółci , a zbiera się tam
bo człowiek zjada mało tłuszczów medycyna w takim wypadku nakazuje
ograniczenie tłuszczów do minimum i w konsekwencji wycięcie tego cholernego
niepotrzebnego woreczka .
Slawek

..

Przyczyny tetniaka

"slawek" napisał(a):

Cytat:
chyba
najbardziej jaskrawy przykład ignorancji medycznej , kamica woreczka
żółciowego w którym zbiera się nadmiar produkowanej żółci , a zbiera się
tam
bo człowiek zjada mało tłuszczów medycyna w takim wypadku nakazuje
ograniczenie tłuszczów do minimum i w konsekwencji wycięcie tego
cholernego
niepotrzebnego woreczka .
Slawek

Mmmm,a gdzie to takie rzeczy o tej chorobie wypisują???



--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

..

Przyczyny tetniaka

Użytkownik "Bruford" <anpon@wp.pl> napisał w wiadomości
news:b9473j$1kra$1@tryton.plocman.pl...
Cytat:"slawek" napisał(a):

chyba
najbardziej jaskrawy przykład ignorancji medycznej , kamica woreczka
żółciowego w którym zbiera się nadmiar produkowanej żółci , a zbiera się
tam
bo człowiek zjada mało tłuszczów medycyna w takim wypadku nakazuje
ograniczenie tłuszczów do minimum i w konsekwencji wycięcie tego
cholernego
niepotrzebnego woreczka .
Slawek

Mmmm,a gdzie to takie rzeczy o tej chorobie wypisują???

--


umiesz tylko powtarzać napisane wersety ???
Slawek

..

Argumenty przeciw surowej diecie.

Cytat:to zalezy jak na to spojrzec,nie ma pewnosci ze nie jest to pruba do przystosowania,tak samo z cukrzyca i duza podaza cukrow..moim zdaniem jest i aby zaczac np:skuteczna walczyc z rakiem trzeba zmienic spojrzenie na choroby...



a czy miażdzyca jest przystosowaniem do czegos? a czy kamica woreczka zolciowego jest przystosowaniem do czegos? Choroba to nieporzadana reakcja wpływu jakiegos czynnika, sama cukrzyca nie jest przystosowaniem sie na duzą podaż cukrow myslisz to z inna teorią, cukrzyca typ 2 jest powiazana z insulinoopornoscia ktora na przelomie setek tysiecy lub milionow lat powstala jako cecha przystosowawcza na skutek okresow niedostatku pozywienia w historii czlowieka, natomiast teraz kiedy czlowiek pakuje w siebie nadmiar pozywienia ta cecha jest bardzo niepożadana czego skutkiem jest cukrzyca, niestety kilka pokolen nie moze zniwelowac milionow lat ewolucji. Rak nie jest zadna cecha przystosowawcza bo co to za cecha ktora zabija osobnika? To zwykle uszkodzenie DNA i wtedy komorka szaleje powodujac raka.

Cytat:Co do migracji chodzi mi o to ze na terenach polnocy pojawili sie ludzie w momencie ustepowania lodowca,dzisiejsi tzw.Samowie typowo koczowniczy lud ktory choduje renifery i zywi sie ich miesem,poluje i lowi ryby...taka dieta jest podobna do diety eskimosow i swiadczy o przystosowaniu sie do ciezkich warunkow zimowych...



wlasnie pojawili sie gdy ustapił ladolod czyli okolo 10 tys lat p.n.e a to jest za mało na znaczace zmiany przystosowawcze. Milionow lat ewolucji nie da sie zmienic w 10 tys lat. Wg badan genetycznych i antropologicznych minimum 100-200 tys lat jest niezbedne to takich zmian.

List: Wirusowe zapalenie wątroby typu C - W.Z.

Szanowny Panie doktorze
Mam 49 lat jestem byłym nauczycielem , od 14.12.2004 r. kiedy to miałam operację metodą tradycyjną na woreczek żółciowy okazało się w ostatecznym badaniu iż jestem chora na Hepatitis autoimmunologica. Infectio cum HBV peracta. St.post cholecystectomiam., dzięki wspaniałym lekarzomze "Szpitala GÓrniczego" w Sosnowcu profesorowi i docentowi mam wspaniałe wyniki leczenia o czym świadczą wyniki badań ALT 25, AST 45 ALP 86, bilirubina 1,1. Obecnie jestem na Azatioprynie. Proszę napisac jeśli to możliwe coś więcej na temat mojej choroby, diety, bo jest ich wiele ale są bardzo sprzeczne. Z wyrazami szacunku zamorek.

HIPOCHONDRIA - CHOROBY, CHOROBY, CHOROBY!

no dobre,o niektórych chorobach dowiedziałam się dopiero z twojego wpisu.Ja długo nie miałam hipochondrii,ale odkąd mnie dopadły prawdziwe dolegliwości fizyczne,oczywiście w nią wpadłam.Każdy ból czy dolegliwość,które wcześniej po prostu lekceważyłam totalnie,doprowadza mnie do lęku typu o Boże coś nowego się kluje i stawiania sobie diagnozy
KARDIOLOGIA

oczywiście zawał
miażdżyca też
wieńcówka*

ONKOLOGIA

rak krtani
rak jamy ustnej
rak wątroby
rak skóry
rak jelit

GASTROLOGIA

wrzody żołądka
zapalenie otrzewnej
woreczek żółciowy

ORTOPEDIA

oczywiście zwyrodnienie kręgów szyjnych*
zapalenie stawów

PSYCHIATRIA

Schizofrenia
psychoza

OKULISTYKA

no jasne,że jaskra*

Fajny pomysł,można sprawdzić z czego już się wyszło

Zabawa w "mów prawdę"

2 lata temu miałam atak woreczka żółciowego - no i dopadly mnie kolki żółciowe (google it :D), ból nie do opisania, momentami nie miałam siły płakać a zastrzyki przeciwbolowe nic nie pomagały - na samo wspomnienie ściska mnie w żołądku. No ale wtedy ważyłam 90 kg i sama sobie zgotowałam ten los, jedząc niezdrowo i w ogóle źle ;)

uwaga straszne pytanie będzie ;)

lepiej żyć krócej, ale szczupło (brak chorób, zwyrodnień), czy dłużej i puszyście (bolące stawy, cukrzyca)?

marker

Markery nowotworowe to substancje antygenowe a ich obecność jest charakterystyczna dla niektórych nowotworów. Można je określić na podstawie badania krwi. Oznaczanie poziomu stężenia markerów ma zastosowanie przede wszystkim w monitorowaniu tj. obserwowaniu skuteczności leczenia. Ich prawidłowe stężenie nie wyklucza choroby, ale wynik powyżej normy zawsze zwiększa prawdopodobieństwo jej obecności.Wzrost poziomu markera we krwi może wskazywać na toczący się w organizmie proces nowotworowy, gdy nie daje on jeszcze żadnych objawów. Może, więc pomóc w wykryciu raka. Ale samo oznaczenie markera nie wystarcza do potwierdzenia choroby nowotworowej. Podwyższone stężenie markerów może być wynikiem innej choroby, np. nerek czy woreczka żółciowego. Jeżeli więc lekarz podejrzewa chorobę nowotworową, skieruje na inne specjalistyczne badania np. USG czy tomografię komputerową.
Najistotniejsze są zmiany poziomu markera w czasie. Systematyczny, ciągły wzrost świadczy na ogół o rozroście masy nowotworowej. Natomiast nagły skok wartości markera może być spowodowany ostrym stanem zapalnym danego narządu.
Dlatego tak ważne jest regularne wykonywanie tych badań.
W czasie chemioterapii oznaczenie powinno dokonywać się przed każdym kursem leczenia oraz w przypadku zmiany metody leczenia, przed jej dokonaniem.
W czasie radioterapii w połowie leczenia oraz po jego zakończeniu.
Następnie monitorowanie przez pierwsze 3 lata, co 2-3 miesiące; po tym okresie, co 6 miesięcy.
Na wyciągnięcie właściwych wniosków pozwalają jedynie badania stężenia markerów wykonywane regularnie i najlepiej w tym samym laboratorium[b][/b]

Ból w klatce piersiowej

Cytat:Co mi kurczę jest?:-(


Możliwe, że to promieniujący ból od woreczka żółciowego, co może wskazywać na chorobę żołądka. Taki stan może utrzymywać się nawet przez kilka miesięcy i powracać, dlatego najlepiej zgłoś się do lekarza. Przebada Cię i bardzo możliwe, że zaleci specjalną dietę. Przy jej stosowaniu nieprzyjemne kłucie w klatce piersiowej i brak możliwości wyprostowania się (prowizoryczne problemy z oddychaniem) powinny szybko ustąpić.

WAKACYJNE POGADUCHY!!!

eire- a z czym Ci sie skojarzyl tej refluks
Poszlam do lekarza poniewaz zawsze jak zjem cos smazonego to bardzo boli mnie po prawej stronie (pod piersia), bol promieniuje rowniez na obojczyk i krtan , kiedys myslalam ze mam kamienie na woreczku zolciowym ale na USG nic nie wyszlo Wiec lekarz po badaniu i dokladnym wywiadzie zdiagnozowal chorobe refluksowa. Dostalam broszurke , w ktorej jest napiane, ze jest to choroba XXI wieku i dotyka bardzo duzo ludzi. Tylko nie wszyscy zdaja sobie sprawe, ze powinni sie leczyc

A Tobie Eire cos dolega, ze w srodku dnia wylegujesz sie w lozku

[ Dodano: Sro 13 Wrz, 2006 17:15 ]

Maj - miesiącem płodności :)

Witam
Dziewczyny - bardzo Wam dziekuje za mile i pocieszajace slowa
Dzisiaj bylam na USG woreczka zolciowego ( od roku sie wybieralam) i okazalo sie ze nie mam zadnych kamykow na woreczku ale znalazl sie jeden maluski na..............nerce , lekarz powiedzial, zeby sie nie martwic poniewaz taki "kamyczek" nie powinien byc grozny i mam duzo pic. Sam nawet nie byl pewny czy to jest faktycznie kamien .
Moja siostra powiedzial mi ze te bole moga miec zwiazek z moja .........psychika Byc moze ma racje. W nastepnym tyg. ide do lekarza ogolnegi , zobaczymy co powie
Nigdy bym nie pomyslala ze nasza psychika moze tyle wyrzadzic "szkod " w organizmie. W sumie wychodzi na to, ze nie potrafie kontrolowac swoich mysli, poniewaz sa "silniejsze" ode mnie

No ale juz nie smuce, mam nadzieje ze za jakis czas wszystko wroci do normy aaaaa i zapomnialabym , ze jest malutki plusik tej choroby - w ciagu 2 tyg. schudlam 3,5 kg a wcale sie nie odchudzalam

Pozdrawiam

*** ZIMÓWECZKI 2005/2006 VOL. IX ***

Cześć babole!!!

Justyś normalnie uwierzyć nie mogę, że ksiądz Was tak po prostu ominął U nas jak był to dał Borysowi lizaka i tak mi się dziecko zakleiło i zasłodziło, że odmyć go nie mogłam. Z Zosi to już taka pomocnica, że niedługo będzie Adaśkowi pieluchy zmieniać

Aga brawo dla Karolinki W takim tempie za dwa dni będzie chodzić

Hanutek zdjęcie, na którym Hania trzyma butl Lukiemu SUPEROWE

Anula ja wiem jak to jest jak ma się siostrę, nie da się długo bez kłótni wytrzymać, normalnie się nie da i już. Albo to moja tylko taka wredna . Wracaj nam szybko do zdrowia, szkoda czasu na choroby!

Madzia Ty też szybko pozbądź się tego refluksu. Po co Ci? Oddaj komuś w prezencie... Niestety interwencji chirurgicznej czasem nie da się uniknąć, wiem z własnego doświadczenia. Wycieli mi woreczek żółciowy, chociaż twierdzili, że chodzić z takimi małymi kamieniami mogę jeszcze 10 lat. Jak w pierwszej ciąży dostałam trzech ataków, trzy noce z rzędu to szybko zdecydowałam się na zabieg. Kurde jak sobie przypomnę ten ból podczas ataków to mi się chcę, a sam zabieg wspominam nawe nieźle. Nic nie bolało...

Gosia mam ten sam problem z balkonem co Ty. Przed chwilą wyszłam w kapciach na ten śnieg. Jednak nałóg zabija zdrowy rozsądek

Bonnie syn mojej siory też tak gryzł lóżeczko. Przeszło mu. Wstawaj szybciorem... U Ciebie pewnie środek nocy...Jak to zrobić, żeby Cię obudzić

Całuski

Aha Madzia apropo jedzenia gówna gdyby miało pomóc, gdybyś miała deficyt mogę pomóc. Borys wytwarza w nadmiarze

Czasami sama w to nie wierzę !!!!!!!

Tak wykonane badanie miałam zrobione przed rozpoznaniem choroby , kiedy szukałam przyczyn moich dolegliwości. Wszystko- usg brzucha i usg ginekologiczne wyszły dobre. Pokazało tylko złogi w pęcherzyku żółciowym i dzięki Bogu że to pokazało . Trafiłam do szpitala na kolonoskopię , .żeby szukać dalej przyczyn dolegliwości ale i w jelitach nic nie znaleziono . Lekarz na oddziale namówił mnie aby laparoskopowo usunąć pęcherzyk żółciowy ze względu na te złogi. Ja po nocnym myśleniu zgodziłam się i wtedy do operacji poproszono też ginekologa który laparoskopem zszedł niżej i zobaczył co zobaczył. Pobrał wycinki do badania i wyszedł ten potwór. Dzięki temu USG żyję. Bo chcę powiedzieć że woreczek usunięto ale żadnych złogów nie było. Pozdrawiam. Irena

Z dnia dzisiejszego...

mam doła.
Mame w czwartek zabrało pogotowie do szpitala w Krakowie.
Po badaniach zaraz w mocy miała operacje, woreczek żółciowy, kamienie, jakiesproblemy...
Byłem wczoraj z żoną, lezy narazie ją boli. Jakieś woreczki,rurki.
Żona umyła mame, przebrała, takia normalna opieka nad chorym po operacji.
Troszkę siadła, przeszła siępod rękępo sali. No ale wiadomo słaba bardzo.
Lekarz mówił, ze czekają jak to będzie...

Tak więc mam myśli zabite.
Tak siedze przed kompem i łapie się, ze patrze bezmyślnie na monitor.

No ale tak bywa. Problemy dotykaja nas różne. Takie naprawdę wazne i takie mniej istotne które nawet nie warte są nazwania problemem.

Ja jeszcze z trzy tygodnie temu miałem rózne plany, remonty domu, itp. A tu ciach prach nagle rano nie dam rano wstać z łózka.... i ból niesamowity. Pogotowia, zastrzyki, bezsenne noce. Wtedy dla mnie wazne było,żeby przestało boleć i problemem było załatwienie potrzeb fizjoligicznych. Dobrze, ze mam zonę dzieci, tak więc opiekę miałem, miał kto zadzwonić, podać się napić, zjeść, itp.
Nawet przeoczyłem opłatę domeny niepije.pl

Teraz mama w szpitalu, a przecież ma po 70 tce i jeszcze inne poważne choroby...
No ale tak bywa.

Czy oazowicze piją alkohol?

Cytat:Bylam niedawno na weselu na ktorym osoba z chorobą alkoholową wznosila toasty sokiem. Nikt nie byl tak skrajnym idiotą aby namawiac ją do picia alkoholu.


No to nic tylko cieszyć się że
PRIMO: chora osoba miała jednak na tyle silnej woli. Bo to bynajmniej nie jest takie oczywiste, że alkoholik sięga po sok, kiedy wszyscy wokół niego piją wódkę - przede wszystkim to jest przyznanie się do choroby o wiele bardziej wstydliwej niż cukrzyca czy woreczek żółciowy. Że trafiłaś na osobę, która po pierwsze ma odwagę sięgnąć po sok przyznając się w ten sposób że ma problem, a po drugie ma tak silną wolę to cieszyć się trzeba (np. na odwyk z tego co wiem nawet nie wpuszcza się odwiedzających którzy pachną alkoholem)
SECUNDO: że było takie towarzystwo. Ja niestety (w ostatnich latach na szczęście mniej) jeszcze 10 lat temu byłam świadkiem na imprezach, kiedy wszytkim lali równo, choć było tajemnicą poliszynela, że ma się do czynienia z osobami chorymi i starosta czy Pan Młody na weselu nie przejmował się że ma do czynienia z alkoholikiem, po prostu było "ze mną nie wypijesz? chcesz mnie obrazić?"

[ Dodano: 18-09-2007, 16:41 ]

MMS -czy skuteczniejszy od wody utlenionej?

Michał, myślę, że najlepszą odpowiedź dasz sobie sam jak wypróbujesz MMS. Jak widzisz nikt się jeszcze tym nie zatruł więc raczej szkodliwe nie jest. A odpowiedź, że komuś pomogło raczej nie da Ci gwarancji, że pomoże Tobie

Ja stosuję MMS kilka tygodni i jak na razie pisałam, że minęła mi choroba pod tytułem uwięźnięcie nerwu nadłopatkowego, która dokuczała mi parę miesięcy i neurolog juz mnie szykował na operację. Po 4 dniach stosowania MMS choroba poszła w zapomnienie ale, tak jak wczesniej pisałam, nie sam MMS stosowałam - do tego była odpowiednia dieta i suplementacja oraz odrzucenie większości chemii, którą dotychczas w siebie wciskałam z jedzeniem, piciem, wcieraniem itp.

Ból minął i jak na razie nie wrócił a neurolog już mnie zaczął podejrzewać o symulację, bo "takie schorzenie samo nie przechodzi". Nie wiem czy MMS miał bezpośredni wpływ na wyleczenie czy to tylko zbieg okoliczności ale dietę i suplementy stosowałam juz od dłuższego czasu i nie pomagało, a jak wzięłam MMS to pozbyłam się bólu.

Miałam problemy z "przejściem" 12 kropli ale teraz już biorę na noc 15 i nic się nie dzieje, rano biorę 12 bo więcej się boję z uwagi na to, aby nie mieć sensacji w czasie pracy. Nie mam poważnej choroby, jedynie dolegliwości typu woreczek żółciowy i cysty w różnych miejscach. Na badania wybieram się w wakacje i napiszę, czy MMS pomógł pomógł pozbyc się tego wszystkiego. Pozdrawiam

1

Witam. Pewnie nie jest to dla Was pocieszające , ale ja cierpie na to samo tyle że od 4 lat.
Miałam wszystkie badania, gastroskopie, kolonoskopie, morfologie i inne jakies dodatkowe z krwi, biopsje brodawki vatera, rtg układu pokarmowego, kilkanaście usg brzucha, mam wycięty woreczek żółciowy, kilka wizyt na ostrym dyżurze z tym potwornym bólem, badania w kierunku celiakii, choroby trzewnej, kał na pasożyty. Lekarze twierdzą ze to ibs, choc ja w to nie wierze. U mnie ten ból jest zlokalizowany po prawej stronie mniej wiecej na pępkiem, ale wyrażnie po prawej stronie, nasila sie przy zginaniu i wtedy goni mnie do łazienki w celu oddania stolca, rozkłada sie to na 3 razy i wtedy na jakis czas przechodzi. Jak zaatakuje zaczyna sie ten rytuał i wtedy mam mniej wiecej spokoj do konca dnia. Zdarzają sie tez dni kiedy ból mimo pójścia do toalety nie mija :( Ciesze sie ze jesteście :)
Pozdrawiam

niewydolność nerek - co jest przczyną?

Viola, a do Neski dzwoniłaś????
ZADZWOŃ, ONA CZEKA NA TELEFON!!!!!!!!!!!!!
to tylko jeden telefon

pytanie - od czego sie zaczeło, jesli to przez wątrobe to jest nadzieja
ten woreczek żółciowy to od wątroby zapewne, troche martwi ten pęcherz pełen...

aaa, i jeszcze - od razu klaruje sie ten wyxsoki ALAT no i stosunek mocznika do kreatyniny (kreatynina dużo niższa niz przy typowych chorobach odnerkowych) a chora watroba podwyzsza mocznik (jak to u Mufki było) dlatego u Kiarci ten stosunek jest ...dziwny jak na nerki
VIOLA nie zastanawiaj sie, dzwon do Neski, bo ja to tylko z fusów wróżę. Kurcze, gdyby znać poziom kreatyniny w moczu...

Dziewczyny , trzymajcie sie i nie poddawajcie sie, jest nadzieja

1

ludzie!!! ile ja sobie chorób przypisywałam staram sie z tym walczyć, ale sie nie udaje...ostatnio raka skóry i ciągle oglądam pieprzyki i znamiona, raka, guza mózgu też i mam mieć rezonans magnetyczny, a miałam już EEG głowy i pewnie by wykazało, a wynik był ok :), dalej...guzka piersi, po tym jak koleżanka miała :/, dalej...woreczek żółciowy do wycięcia sobie wkręcałam jak mnie jajnik bolał, co dalej...hymmm...dalej to już nie będę wymieniać, bo po co:) ale ze mnie hipochondryczka...zdaję sobie z tego sprawę, a ciągle cos wymyślam Pozdrawiam:)

Bulwersuje mnie

Powiem wam że kurcze niedawno rodziłam chmm może i dawno no dzis mija pół roku,3 tygodnie po porodzie trafiłam karetką do szpitala (z powodu woreczka żółciowego,potem w maju przesżłam operacje wycięcia wyżej wymienionego,wszędzie lekarze ,pielęgnmiarki położne i wszędzie miałam super opieke,położne miłe zagadujące ,żartujące i to nie jedna a cąły oddział i nastepna zmiana też ,na porodówce cud kobieta która pomogła mi rodzić ,te od noworodków niby wiele od nich nei potrzebowałam ale uśmiechnięte pomocne,pediatra miód.
Nie wiem czy miałam takie szczęście ale tak było.
Popieram protest peilęgniarek bo dopiero jak byłam na operacji zobaczyłam co znaczy być pielęgniarką sie znaczy położną widziałam co muszą robić i jak użerać sie z ludzmi szczególnie z osobami starszymi (czyli 98 % pacjetów),którzy sa rozgoryczeni chorobą i postawą swojej rodziny która pozostawiła na pastwe losu w szpitalu bo stamtąd nie wyrzucą.

Endometrioza

witajcie dziewczyny!!!
mam na imie Justyna i jestem z Tychow... powiem tak bardzo wam zazdroszcze siły... z tego co czytam macie bardzo silne charaktery i wole walki... od urodzenia choruje na astme oskrzelowa....okropnie w zyciu sie nacierpialam.... kiedy 3 lata temu zaszlam w ciaze wszystko sie zaczelo.... moj organizm zaczal jakby łapac wszystkie choroby..... od tamtego czasu mam hemoroidy, wrzody żołądka, kamienie na woreczku żółciowym i na domiar zlego endometrioza....... męcze sie okropnie i nie mam juz sił...moj maz strasznie sie denerwuje bo wiecznie cos mnie boli, nawet go rozumiem boilez mozna....mam dwoch synow i robie wszystko zeby sobie ze wszystim dac rade...a to nie zawsze wychodzi...niestety....moje dzieci rowniez choruja starszy syn ma fenyloketonurie a mlodszy rowniez asmte... endometriozy nie lecze poniewaz juz mnie nie stac na wszystkie leki...no a pozatym torbiele mam tylko w miejscu ciecia cesarskiego wiec zwijam sie z bolu ale daje rade.....jest coraz gorzej wiec bede musiala cos wymyslic....ale po przeczytaniu tych wszystkich skutkow ubocznych i cen lekow to niewiem......nie chce kolejnych boli i cierpien....pewnie nie powinnam tak pisac wybaczcie....pozdrawiam

Biologia pani prof. Plizga

grupa A 1.spermatogeneze co tam gdzie powstaje
2.co to jest owodnai omoczna kosmowka woreczek zolciopwy - dopasowac
3.czyste gruczoly dokrewne co to jest i dwa przykłady
4.dwa przykłady jormonu steroidowego
5.wew narzady zenskie
6.3 pyt na prawda falsz- odnośnie kobiety
7.jaki hurmon jakie gruczoly dopasowac-np.trzustka - glukagon, insulina
8.byla opisana choroba i trzeba było napisac jaka to i jakie konsekwencje
9. były choroby i tzreba było je połączyć czym sa spowobowane np. choroba addisona- niedoczynnośc kory nadnerczy
10.był rysunek z ksiażki ze strony 191 podpisać to w środku
11. rysunek str. 211 opisać etapy np oogeneza
12. coś o okresach rozwoju równowagi, starości i jeszcze jednym, i to połaczyć z procesami np okres równowagi- proces katabiliczny i anaboliczny
13.trzeba było uzupełnic tekst o wazopresynie
14. był schemat z zeszytu z + i _ i trzeba było to powpisywac gdzie + a gdzie -
15. było coś o ektodermyach, endodermach i mezodermach i były takie rysunki i trzeba było to podpisać
16. coś o kosmówce, owodni, omoczni i pecherzyku żółciowym i jaka ma role czy cos takiego a;le też połączyć
17. było zdanie że hormon może przemieszczać sie swobodnie po org. czy coś takiegpo i należało to uzasadnić
18.była tabelka i trzeba było uporządkowac po koleji zydota morula, blastula i gastryla czy coiś takiego
reszty nie pamiętam było jeszce 1 lub 2

Choroby

Ja na szczęście nie miałam nic złamanego
Choroby to ospa,grypa....

A teraz dowiedziałam się że mam kamienie w woreczku żółciowym I w przyszłości będę mieć operację.. operację będę miała wtedy kiedy nie wytrzymie ataków lub kiedy kamienie przedziurawią mi woreczek czego wolałabym uniknąć... mam to dziedziczne

Jestem ponoć feministką!

Cytat: Krwi nie można oddawać jeśli w przeciągu roku (od momentu zgłoszenia się do oddawania krwi) dokonano kłucia w różnych gabinetach (kosmetycznych, stomatologicznych - tutaj nie czeka się rok, tatuażu).




Z tym sie zgadzam, ale to nieprawda,że osoby z przekłutymi uszami w ogóle nie mogą oddawać krwi co zastrzegła tamta nauczycielka.

Co do woreczka żółciowego, to uważam, że zdarzają sie rózne przypadki. Mam wrażenie, ze teraz coraz więcej chrób 'poważnych', które uważa się za choroby wieku podeszłego dotykają osób młodych. Tylko, ze ta dziewczyna miała 16 lat i chyba bardziej prawdopodobną nagłą 'chorobą' jest wyrostek robaczkowy niż woreczek żółciowy.

03x09 "Finding Judas"

Odcinek 9 "Finding Judas"

Data premiery w USA: 28 Listopada 2006

Pacjent: Sześcioletnia Alice Hartman, która dostaje ataku histerii po przejażdżce na karuzeli.

Diagnozy wstępne: House zauważa, ze dziewczynka ma kamienie w woreczku żółciowym. Pozywa rodziców dziewczynki, którzy nie mogą sie zdecydować czyja wina jest choroba córki, do sadu w celu ich usunięcia. Potem u malej pojawia sie wysypka i uczulenie na wszystko. Zespół rozważa Chorobę Wilsona i Syndrom Reye'a. Potem u pacjentki pojawia sie zator. House decyduje ze dziewczynkę zaatakowały bakterie powodujące martwice i postanawia amputować jej lewa rękę i nogę.

Przekroczenie prywatności/pogwałcenie praw etycznych: House popycha podwładnych w kierunku stosowania co raz bardziej niebezpiecznych badan. Rani Cuddy. Uderza Chase'a tuz przed tym kiedy ten wpada na pomysł co może dolegać ich pacjentce.

Diagnoza ostateczna: Porfiria erytropoetyczna. Uczulenie na światło Choroba genetyczna, której nosicielami są prawdopodobnie obaj rodzice

Klinika: Brak pacjentów.

Niezwykle wydarzenie: Po dowiedzeniu sie co House zrobił Cuddy i Chase'owi Wilson postanawia porozmawiać z Tritter'em i namówić go na wysłanie House'a na odwyk zamiast do wiezienia.

Źródło: http://www.housemd-guide.com/season3/309judas, napisy wichrowej kejt

Tłumaczyła: elfchick


PO WYCIĘCIU PĘCHERZYKA

Cytat:

| Moze niedokladnie przeczytales te strone ktora podala misiczka, ale tam
jest
| dieta przed wycieciem pecherzyka.Po wycieciu nie ma dolegliwosci
zwiazanych
| z woreczkiem, bo po prostu go nie ma. Wiec nie jest to "dokladna
odpowiedz".

Wiesz, wydaje mi się jednak że czytać potrafię, na co jest krótki cytat z
powyższej strony, który zamieszczam poniżej:

"...dla osób cierpiących na dolegliwości spowodowane chorobami pęcherzyka
żółciowego lub trzustki, takimi jak: przewlekłe zapalenie trzustki,
przewlekłe zapalenie pęcherzyka żółciowego i kamica pęcherzyka żółciowego,
stany PO WYCIĘCIU PĘCHERZYKA ŻÓŁCIOWEGO oraz dyskineza dróg żółciowych
czyli
tak zwany zespół zagęszczonej żółci. Podstawą diety w tych chorobach jest
OGRANICZENIE SPOŻYWANIA TŁUSZCZU i błonnika roślinnego. Dlatego omawiana w
tej książeczce dieta nosi naukową nazwę "diety niskotłuszczowej z
ograniczeniem błonnika"."



Co nie zmienia faktu, że zalecanie ograniczenia spożycia tłuszczu przy
zespole i tak już zagęszczonej żółci - jest zwyczajną GłUPOTĄ, bo nijak
tego nie da się wytłumaczyć. Należy właśnie ZWIĘKSZYĆ spożycie tłuszczu,
aby uaktywnić żółciotwórczość i zmniejszyć tym samym jej zaleganie i
zagęszczanie, które nieuchronnie prowadzi do wytrącania się kryształów
mineralnych tworzących kamienie. Gdy jest większy przepływ żółci, to i
kamienie, czy piasek mają szansę się wypłukać.
Rozpuszczanie się kamieni u optymalnych (czyli tłustojedzących) jest tego
najlepszym dowodem. Na żadnej innej diecie niskotłuszczowej (tak jak to
zalecane jest na wspomnianej stronie) takie przypadki się nie zdarzają.

Pozdrawiam
Krystyna

PROPOZYCJA:pl.dieta.optymalna

Cytat:



Cytat:

| -----------------RFD--(Request for Discussion)------------------
| Nazwa grupy: pl.dieta.optymalna

pl.misc.dieta.optymalna

| Krotki opis: Grupa poswiecona diecie Jana Kwaśniewskeigo.

Zbyt schematyczny, spróbuj wymyśleć coś ciekawszego.



Temat jest dość kontrowersyjny, jako, ze jest to dieta idąca pod prąd
współczesnej wiedzy medycznej, ale znajduje dobre uzasadnienie w biochemii.

Cytat:

| Moderowana: Nie

| Opis: Grupa poswiecona wymianie doświadczeń Polaków odżywiających się
| optymalnie, jak i również jej krytyków.

Przydałoby się zaznaczyć w opisie co jest uważane, za diete optymalną.



Dieta opymalna jest dietą wysokotłuszczową z ograniczeniami na białko
tudzież węglowodany.
Określa dość ścisłe proporcje pomiedzy ilościami poszczególnych składników.
Dieta ta okazała się szczególnie pomocna w leczeniu tzw chorób
nieuleczalnych, jak cukrzyca.

Cytat:

| Przykladowe tematy:
| - Dieta Optymalna w sporcie
| - Czy Dieta Optymalna jest dietą ketoetogeniczną
| - Dieta Optymalna bez woreczka żółciowego
| - Dieta Optymalna a odporność organizmu

| Zabronione tematy
| -  Zabronione korzystanie z html'a podczas wysylania postow
| -  Zabroniony spam

| Uzasadnienie: Jest jeden prywatny serwer w Polsce (news.plocman.pl),
| hostujący grupę dieta.optymalna. Niestety serwer ten nie działa od
tygodnia
| a i przeszłości zdarzały mu się takie wpadki

To uzasadnienie jest raczej niewystarczajace.



Na serwerze uczestniczy aktywnie około 100 osób, prawdopodobnie drugie tyle
czyta ją. Przerwa w komunikacji może afektować ludzi, którzy maja problemy
zdrowotne i czekają na odpowiedzi bardziej doświadczonych optymalnych.
LIczbę ludzi w Polsce stosujących tę dietą szacuje się obecnie no około
jednego miliona.

Cytat:

  eloy


PROPOZYCJA:pl.dieta.optymalna


Cytat:

| -----------------RFD--(Request for Discussion)------------------
| Nazwa grupy: pl.dieta.optymalna

| pl.misc.dieta.optymalna

| Krotki opis: Grupa poswiecona diecie Jana Kwaśniewskeigo.

| Zbyt schematyczny, spróbuj wymyśleć coś ciekawszego.

Temat jest dość kontrowersyjny, jako, ze jest to dieta idąca pod prąd
współczesnej wiedzy medycznej, ale znajduje dobre uzasadnienie w biochemii.



Ja nie wnikam teraz co ma gdzie uzasadnienie tylko zgłaszam poprawki
do opisu grupy, nie wdając na razie się w spory czy dana propozycja ma
uzasadnienie merytoryczne.

Cytat:

| Moderowana: Nie

| Opis: Grupa poswiecona wymianie doświadczeń Polaków odżywiających się
| optymalnie, jak i również jej krytyków.

| Przydałoby się zaznaczyć w opisie co jest uważane, za diete optymalną.

Dieta opymalna jest dietą wysokotłuszczową z ograniczeniami na białko
tudzież węglowodany.
Określa dość ścisłe proporcje pomiedzy ilościami poszczególnych składników.
Dieta ta okazała się szczególnie pomocna w leczeniu tzw chorób
nieuleczalnych, jak cukrzyca.



W opisie a nie w odpowiedzi ;-)

Cytat:

| Przykladowe tematy:
| - Dieta Optymalna w sporcie
| - Czy Dieta Optymalna jest dietą ketoetogeniczną
| - Dieta Optymalna bez woreczka żółciowego
| - Dieta Optymalna a odporność organizmu

| Zabronione tematy
| -  Zabronione korzystanie z html'a podczas wysylania postow
| -  Zabroniony spam

| Uzasadnienie: Jest jeden prywatny serwer w Polsce (news.plocman.pl),
| hostujący grupę dieta.optymalna. Niestety serwer ten nie działa od
tygodnia
| a i przeszłości zdarzały mu się takie wpadki

| To uzasadnienie jest raczej niewystarczajace.

Na serwerze uczestniczy aktywnie około 100 osób, prawdopodobnie drugie tyle
czyta ją. Przerwa w komunikacji może afektować ludzi, którzy maja problemy
zdrowotne i czekają na odpowiedzi bardziej doświadczonych optymalnych.
LIczbę ludzi w Polsce stosujących tę dietą szacuje się obecnie no około
jednego miliona.



I to uzasadnienie jest jakby lepsze. To, że nie działa gdzieś jakiś
prywatny serwer nie jest uzasadnieniem powstania grupy.

  eloy

podejrzenie o celiakie...co dalej?

Jestem tutaj nowa,mam 27 lat.Niecałe dwa tygodnie temu miałam robioną gastroskopie-pisze tutaj tak:badanie po premedykacji Dormicum+Buskolizyna(co to w ogóle znaczy?)wynik:jeziorko śluzowe obfite,podbarwione żółcią.Błona śluzowa żołądka w normie.Odżwiernik zniekształcony.Opuszka dwunastnicy kształtna.Błona śluzowa opuszki zwłaszcza części pozaopuszkowej nierówna,"granulowana"-pobrano wycinki do badania hist.-pat. Test helicobacter pylori (+) słabo dodatni.
Dgn:Przewlekłe zapalenie błony śluzowej dwunastnicy.Podejrzenie celiaki.
W usg j.brzusznej;poszerzone pętle jelitowe.
Morfologia w normie,tarczyca prawidłowa.
Odkąd nie mam woreczka żółciowego(5 lat)moje zdrowie jest fatalne.
Zaraz po tej operacji też miałam robioną gastro.,ale tam nic takiego "ponoć" nie było-oprócz przewlekłego nieżytu śluzówki dwunastnicy(podawali mi wtedy ranitydyne).
I tu sie zaczęło kibelek,kibelek i jeszcze raz kibelek...
Moje wizyty kończyły sie tak samo-kupa leków i oczywiście "silna nerwica"-nic innego nie słyszałam.Aż do tego czasu,że wylądowałam w szpitalu(wymioty,biegunka)na kroplówce.
Lekarz w szpitalu stwierdził,że to zatrucie.Po kroplówce oczywiście do domu,a tam jeszcze gorzej,przyjechało pogotowie nabili zastrzyków i znów to samo słysze-lecz nerwy!
A tu prosze taki wynik....
Faktycznie jestem nerwowa,jakaś taka ospała,sporo schudłam,przez przypadek dowiedziałam sie również że mam niedokrwienie serca,w ogóle nie mam na nic siły....
Na razie nie jem chleba,bułek,mąki,itp...Wszystko gotuje na parze(ponoć bezglutenowo).
Już 2 tygodnie mnie nie czyści.Czekam na wynik...
Ale czy on mi wystarczy,aby być pewnym na 100% tej choroby.
Czy lepiej zrobić sobie inne badania?Nie czekając na rade lekarza(że znowu nerwica)?
Jejku rozpisałam się,sorki,ale nie mam z kim o tym pogadać.
Byłabym wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedż,bo do poniedziałku to chyba zwariuję.
Aha jeszcze jedno,a czy ja mam wrzody skoro wynik wyszedł dodatni?
Dobra na razie kończe-teraz będę szukała na forum co ja w ogóle moge jeść.
Pozdrawiam serdecznie!

Moje przemyślenia

Użytkownik "blackjackets" <blankadd@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:am6lht$2pe4$1@tryton.plocman.pl...
No i ten ból w krzyżu.
Cytat:Radziłam się Leszka Serdyńskiego i za jego radą wieszam się parę razy
dziennie na schodach (ne mam drążka). Tak, jak na początku ból ten nieco
ustąpił, ostatnio rozlał mi się na biodra, a wczorajszej nocy kilka razy
budziłam się z bólu.



A jak z kręgosłupem?

Do narządów, które były zablokowane w 1997 r. doszła wątroba,
> woreczek żółciowy, tarczyca, serce i prawa nerka.

To trochę za słaba diagnoza,która operuje pojęciami "zablokowane", czy
"niezablokowane".

To, ze punkt refleksyjny na stopie boli Cię, może oznaczać, że coś się
dzieje w odpowiadającym mu narządzie, coś złego, albo coś dobrego. Twój
organizm jest w okresie intensywnej przebudowy. To może trwać parę miesięcy,
a u osób starszych ładnych kilka lat.

Po tym badaniu Pan przeszedł do następnego i okazało się, że w
Cytat:miejscu, gdzie śpię od prawie dwóch lat przechodzą przeze mnie dwie żyły
wodne (jedna wzdłóż całego ciała dokładnie pośrodku, a druga na skos) i
wiecie, gdzie się krzyżują... właśnie tam, gdzie boli mnie coraz bardziej.



I jak tu nie wierzyć w radiestezję?
Piszę serio. Ostatnio byłem u jednego z naszych grupowiczów i też pobadałem
sobie cieki wodne. Okazało się, że śpi dokładnie nad "żyłą wodną". Także
miał bóle stawów. Po dwóch dniach dostałem SMS-a, że bóle ustępują.
Zobaczymy jak będzie dalej.

a może być tak, że
Cytat:jakaś dolegliwość czy nawet choroba może być powodowana przez inne
czynniki.



Widzę, że na następnym spotkaniu będę musiał zrobić mały kurs posługiwania
się różdżką

Cytat:Teraz rozumiem, dlaczego nie odczuwam przypływu energii, dlaczego wszystko
jest "nijakie" i tak pewnie dobrze się czuję, jak na dwie żyły, które
wpływają na moje zdrowie.



Skrzyżowanie żył jest bardzo paskudne. Radiesteci robili "swoje" badania,
które wykazały, że w mieszkaniach, pod którymi są cieki wodne bardzo często
rośnie sobie w tynku wredny grzybek. To coś jak pleśń, ale nie widać go.
Substancje (mykotoksyny) wydzielane przez ten grzybek mogą być rakotwórcze.
Wiadomo, że opty nie chorują na raka, ale....

Cytat:To tyle moich przemyśleń. Jeśli Was to zainteresowało, to za jakiś czas
napiszę, co się zmieniło i jak się czuję.



Bardzo proszę.

Pozdrawiam
Leszek

..

gronkowiec

Joanna napisał(a):

Cytat:Za radą wielu udałam się wreszcie do lekarza optymalnego aby skonsultować
moje, ostatnio nie kończące się, problemy z przewodem pokarmowym. Co do
diety
- bez uwag -O/K. Na miejcu wykonałam badanie OBERONEM wyniki: 1.kamienie
w
woreczku( jakie nie wiadomo); 2.stan zapalny dwunastnicy i błony śluzowej
żołądka + wrzód (chyba jakiś mały, bo gastroskopia go nie wykryła tylko
sam
Helicobakter): 3. gronkowiec w całym przewodzie pokarmowym, oskrzelach, za
problemy z lewym okiem też on jest podejrzany.


/////////////////////////////////////////////////////////////////
Ja mam problemy z ukladem pokarmowym ponad 50 lat. Od trzech tygodni zuje
liscie z papai. Z drzewek w ogrodku objadlem juz wszystkie liscie i zaczalem
kupowac owoce i zjadalem okolo 300g owocu dziennie.
Teraz znowu zuje liscie, bo sobie zalatwilem z plantacji papai.
Efekt jest znakomity. Po okolo 15 minutach zaczyna wiercic w odbytnicy a
wizualnym wskaznikiem sa zazolcone majtki. Przestalem sie wybudzac w nocy z
bolu brzucha. Poprzednio mialem brzuch twardy jak skora na bebnie.
Poprzednia dyskusja o kamieniach zolciowych Alexa zmusila mnie do zajrzenia
do ksiazki Vogla "Nature Doctor" i tam on pisze ze zul liscie z papai aby
sie nie zarazic jakims pasozytem. Mieszkancy krajow tropikalnych w ktorych
sie jada duzo papai nie choruja na choroby przewodu pokarmowego pomimo
niskich warunkow sanitarnych.
Na ten temat mam zamiar napisac wiecej w pozniejszym czasie. I oczywiscie
poinformuje o koncowym wyniku zucia lisci z papai (dynia drzewna).
Kangur

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

kamica żólciowa-czy konieczna jest operacja? pomóżcie proszę

Cytat:Parę pytań.

Rozumiem , że dupki zlecały operację niepotrzebnie?A to dupki.

Żółtaczka mechaniczna może się odbarczyć sama ale raczej nie przez wypłukanie złogu ale jego cofnięcie back do pęcherzyka.Czekanie na gorączkę lub bzdetyo wypłukiwaniu to ryzykowanie własnego życia.Septyczne zapalenie dróg żólciowych , ostre żółciowe zapalenie trzustki lub perforacja pęcherzyka to stany zagrożenia życia.ECPW to nie jest gastroskopia tylko endoskopowe badanie dróg żółciowych z ewentualną papillotomią która odbarcza drogi żółciowe,złogi można też w trakcie ECPW usuwać koszyczkiem Dormia , bez operacji.Mówili o tym lekarze optymalni?

Jakie badanie krwi kosztowały tyle????USG w Wawie to góra 50 pln.Wizyta u lekarza ( po cholerę zresztą prywatnie w tak prostej chorobie) to 70 pln chyba że prof w najdroższej lecznicy w wawie (150).A można zwyczajnie.Wystarczyła jedna lub dwie wizyty u zwykłego chir.+proste bada krwi+niech będą te dwa USG.W życiu to nie dałoby 500 pln.A tak ludzie robią dziwne rzeczy a potam narzekają że ich z kasy wyssano.Proponowałbym do wydatków doliczyć pobyt "leczniczy"w Arkadii.



Dziekuję Bruford za posta

za Usg płaciliśmy 80zł...w jakimś Centrum zdrowia i urody a póżniej 90 zł w Rentgenologów na placu Konstytucji....
Byliśmy u jakiegos profesora w Denta-med nie pamiętam ile to kosztowało ale w sumie naprawdę poszło 500zł.....zreszta koszty sa nieistotne.

Jutro idę z żoną do szpitala na badanie krwi.
Pojutrze ma sie zgłosic na to badanie ECPW.
Dziwi mnie jedna rzecz...dziś rano dwonił chirurg ze szpitala, ten który przyjmował nas w nocy....czyżby ta zółtaczka mechaniczna i ta kamica były aż tak poważne ze zadzwonił?
Powiedział że po badaniu w piątek jak już wszystko bedą wiedzieli usuną odrazu operacyjnie ten woreczek....
Czy takie badanie ECPW boli? wiem ze niby jest znieczulenie i wprowadza sie jakąś rurkę......
Bruford czy taki zabieg usuniecia woreczka jest niebezpieczny dla zycia?
Wiem ze może zadaje głupie pytania ale jestem laikiem w tej kwestii....
Czyli nie ma szansy ze taki kamyczek przeszedl przez przewód i został wydalony?
pozdrawiam wszystkich

kamica żólciowa-czy konieczna jest operacja? pomóżcie proszę

Cytat:Niestety nie ma jakichkolwiek dowodów na to by dieta opty faktycznie leczyła jakąkolwiek chorobę a już napewno na to że rozpuszcza kamienie żółciowe.Cała tajemnica faktu zniknięcia kamieni tkwi w wykonanym ECPW.Podaj jego opis w miarę możliwości a wszystko będzie jasne.Żadnego cudu tu nie ma.



Oj Bruford Bruford reagujesz jak klasyczny lekarz ze szpitala.....:)

POdczas badania ECPW lekarze nie znaleźli żadnych kamieni-taka jest wersja oficjalna chirurga-zapewne cały ten pobyt w szpitalu i leżenie pod kroplówką było bez sensu-cóż człowiek uczy sie na błędach...Ty trzymaj swoją wersję a ja tzymam sie faktu.
Bezposrednio po badaniu ECPW byłem u lekarza i spytałem czy są kamienie.....odpowiedział że nie było zadnych kamieni......następnego dnia zonie zrobiono badanie USG na ktorym też nie stwierdzono żadnych kamieni....
Żywienie optymalne być moze nie rozpuszcza kamieni ale powoduje jak pisał dr Kwasniewski duze wydzielanie zółci co powoduje że kamienie ,,ścierają się" i w pewnym momencie wychodzą przez przewody.....szokiem jest dla mnie nadal podejscie ..lekarzy w spzitalach" przecież ja nie opowiadam o UFO zebyś mi nie wierzył a jedynie pisze tu FAKTY.
Ostateczna wersja chirurga sprzed kilku dni jest taka( byliśmy poniewaz żona potzrebowała jakiegoś zaświadczenia do pracy):

Najprawdopodobniej żółtaczka mechaniczna została wywaołana przez ten największy kamień 1,5 cm który zona miała.
W chwili badania ECPW lekarze nie znaleźli już zadnych kamieni, a jedynie wywołali ostre zapalenie trzustki.....
Bruford szanuje Twoje zdanie ale wkurza mnie bardzo jak ktos podważa fakty i głupio upiera sie przy swoim...

Przecież sam lekarz na ostrym dyżurze za pierwszym razem powiedział nam ze istnieje szansa ze te kamienie sie rozpuszcza ale ze on czegoś takiego nie widzial na oczy itd itd i ze lepiej ustawic sie w kolejce i wyciąć....
DLACZEGO TWARDO UPIERASZ SIE PRZY SWOIM I NEGUJESZ TO CO JEST FAKTEM?
CZY to ze 99% lekarzy w szpitalach nie am pojecia o żywieniu czlowieka t też jest bujda?
Sam na własne oczy widziałem jak żona z kamicą woreczka dostaje DOSŁOWNIE TO SAMO DO JEDZENIA CO CUKRZYK!!!!!
DLA MNIE JEST TO SZOK!!!!!
JAK MOŻNA BYC TAK ODPORNYM NA WIEDZĘ? TEGO NIE WIEM I ZAPEWNE TY NIE WIESZ...pozdrawiam

Dziwna choroba? Czy to lamblia?- pomocy

Witam
Mój ojciec posiada problem ze swoim zdrowiem. Poniżej zamieszczam krótki opis jego choroby.Piszę w jego imieniu dlatego że nie zabardzo jest kumaty w sprawach internetu.

Mam 46 lat, mieszkam na wsi, prowadzę niewielkie gospodarstwo rolne, jednocześnie od 25 lat pracuje także jako kierowca zawodowy. Mam 170 cm wzrostu 80 kg wagi

Od 10 miesięcy staram się walczyć z chorobą której do dziś żaden z lekarzy, u których się leczyłem nie zdiagnozował do końca. I tak dokładnie nie wiem co mi jest, mimo iż przeszedłem szereg badań i wyników laboratoryjnych oraz zażyłem masę rożnych leków. Choroba objawiła się bardzo silnym ukłuciem w prawym podżebrzu .Początek był bardzo silny- jakby zapalenie woreczka żółciowego, wątroby lub dwunastnicy coś w rodzaju wrzodu. Wystąpiła duża ilość gazów w jelitach , duża ilość żółci w żołądku , stolec w różnej postaci z różną częstotliwością , silne przelewanie w jelitach nawet podczas zjedzenia suchych pokarmów, zaburzenia snu, spadek ciężaru wagi w krótkim czasie. Wyniki badań gastrologicznych i laboratoryjnych wychodzą pozytywnie. Miesiąc temu zrobiłem wyniki na obecność pasożytów, w drugiej próbie stwierdzono w kale obecność jaj Enterobius vermicularis. Podjąłem kuracje Metranidazolem -siedem dni ( wcześniej też podawano mi Metronidazol.) Obecnie pobrałem Zentel- 3 dni , Nifuroksazyd- 10 dni. Na dzień dzisiejszy unormowany jest stolec, waga wróciła do dawnego stanu, lecz ból nadal odczuwam codziennie. Nasila się podczas ruchu, zjedzeniu większej ilości pokarmu szczególnie w godzinach popołudniowych. Odczuwam cos w rodzaju niewielkiego wzdęcia, uczucie obcego ciała jakby tarcie, rozrywanie się żyłek w prawym podżebrzu. Jeżeli ktoś z was przechodził podobną chorobę uprzejmie proszę o odpowiedz na temat jej przebiegu, czasu trwania, a przede wszystkim leczenia.

Jestem załamany nie mam pojęcia co to za choroba. Ból i wszystkie w/w objawy występuje codziennie, nie wiem gdzie jeszcze mam szukać pomocy.

Uprzejmie proszę o poradę, gdyż jestem u kresu wytrzymałości.

PS. Lekarze diagnozowali nerwicę jelita grubego, ale ból występuje codziennie bez względu na stan psychiczny i mam co do tego wielkie wątpliwości.

Może ktoś z was zna jakieś linki do portali związanych z medycyną albo to forum z podobnymi chorobami.

Jeśli będzie trzeba mogę podesłać dokładny opis przebiegu choroby wraz z wszelkimi badaniami.

Pozdrawiam

Dziwna choroba? Czy to lamblia?- pomocy

"pikson" <pikson1@wp.pl> wrote in message
news:dqsblm$sp8$1@ns38.serveradmin.pl...
Cytat:Witam
Mój ojciec posiada problem ze swoim zdrowiem. Poniżej zamieszczam
krótki opis jego choroby.Piszę w jego imieniu dlatego że nie zabardzo
jest kumaty w sprawach internetu.

Mam 46 lat, mieszkam na wsi, prowadzę niewielkie gospodarstwo rolne,
jednocześnie od 25 lat pracuje także jako kierowca zawodowy. Mam 170
cm wzrostu 80 kg wagi

Od 10 miesięcy staram się walczyć z chorobą której do dziś żaden z
lekarzy, u których się leczyłem nie zdiagnozował do końca. I tak
dokładnie nie wiem co mi jest, mimo iż przeszedłem szereg badań i
wyników laboratoryjnych oraz zażyłem masę rożnych leków. Choroba
objawiła się bardzo silnym ukłuciem w prawym podżebrzu .Początek był
bardzo silny- jakby zapalenie woreczka żółciowego, wątroby lub
dwunastnicy coś w rodzaju wrzodu. Wystąpiła duża ilość gazów w
jelitach , duża ilość żółci w żołądku , stolec w różnej postaci z
różną częstotliwością , silne przelewanie w jelitach nawet podczas
zjedzenia suchych pokarmów, zaburzenia snu, spadek ciężaru wagi w
krótkim czasie. Wyniki badań gastrologicznych i laboratoryjnych
wychodzą pozytywnie. Miesiąc temu zrobiłem wyniki na obecność
pasożytów, w drugiej próbie stwierdzono w kale obecność jaj
Enterobius vermicularis. Podjąłem kuracje Metranidazolem -siedem dni
( wcześniej też podawano mi Metronidazol.) Obecnie pobrałem Zentel- 3
dni , Nifuroksazyd- 10 dni. Na dzień dzisiejszy unormowany jest
stolec, waga wróciła do dawnego stanu, lecz ból nadal odczuwam
codziennie. Nasila się podczas ruchu, zjedzeniu większej ilości
pokarmu szczególnie w godzinach popołudniowych. Odczuwam cos w
rodzaju niewielkiego wzdęcia, uczucie obcego ciała jakby tarcie,
rozrywanie się żyłek w prawym podżebrzu. Jeżeli ktoś z was
przechodził podobną chorobę uprzejmie proszę o odpowiedz na temat
jej przebiegu, czasu trwania, a przede wszystkim leczenia.

Jestem załamany nie mam pojęcia co to za choroba. Ból i wszystkie w/w
objawy występuje codziennie, nie wiem gdzie jeszcze mam szukać
pomocy.

Uprzejmie proszę o poradę, gdyż jestem u kresu wytrzymałości.

PS. Lekarze diagnozowali nerwicę jelita grubego, ale ból występuje
codziennie bez względu na stan psychiczny i mam co do tego wielkie
wątpliwości.

Może ktoś z was zna jakieś linki do portali związanych z medycyną albo
to forum z podobnymi chorobami.



pl.sci.medycyna

Czy robiłeś USG pod kątem kamieni w woreczku żółciowym?

Trzustka i choroby wątroby oraz woreczka żółciowego

Gieniu -Eugeniusz Śmiatacz napisał(a):

Cytat:
Witam wszystkich !!!!!!

Zauważyłem ,że na grupie dyskusyjnej nikt nie dyskutuje o roli trzustki
w
żywieniu optymalnym oraz jej roli w trawieniu B,T,W i czy w
trzustce pod wpływem w/w skladników nie zachodza żadne zaburzenia
biochemiczne szkodliwe dla tego narządu. Nawet w swoich ksiażkach dr
Kwasniewski nic nie wspomina o roli trzustki w ŻO i przypadkach
zaburzenia jej funkcji.Dr nie podaje sposobów leczenia za pomocą
odpowiednich proporcji B,T,W .
To samo mam pytanie co do chorób wątroby ,dróg
żółciowych i woreczka żółciowego i czy ŻO szkodzi w tych schorzeniach,
gdyz dużo lekarzy twierdzi że wybitnie szkodzi. Proszę o odpowiedż
i zapraszam do dyskusji.
Serdeczne pozdrowienia dla Krystyny Opty ,p.Roguskiego oraz Jakuba
oraz dla wszystkich optymalnych. Zasylam serdeczne pozdrowienia dla
Tomka Trojanowskiego za piękną strone internetową i piękne czasopismo
Optymalnik/.Tomek tak trzymaj! jest okey.
Gieniu z Kalisza

Cześć! o roli trzustki, wątroby, woreczka żółciowego w żywieniu optymalnym


to nie ma co dyskutować, bo zapomina się, w którym miejscu te organy się
znajdują. Znam dobrze osobę, która miała bardzo chorą wątrobę i nie miała
żadnych problemów z ŻO.Akurat w tym modelu żywienia wątroba, trzustka i
woreczek nie są obciążone, tak aby dawały o sobie znać, bolały itp. Nie ma
żadnych obaw. Jeśli lekarz twierdzi, że tłuszcz szkodzi na wątrobę, to jest
niedoukiem i nie należy się nim przejmować.
Pozdrawiam. Sonia
>

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

..

Kamienie, dieta optymalna i Dziejo

"Jacek" <frayer23@interia.pl> wrote in message
news:cah5c1$tcm$1@venus.sauron.pl...
Cytat:"Alex Kay" napisał(a):

Bardzo chciałbym usłyszeć od kogoś, kto bądż z autopsji, bądż ze
słyszenia,
zna przypadek pozbycia się kamieni pęcherzyka żółciowego bez operacji -
potwierdzony, przez badanie USG przed i po usunięciu.
Olek K.

Zastanawia mnie Twoje nastawienie do DO w tej chwili.Znalazłem się w
analogicznej sytuacji w list. 03 -brak sukcesów w rozpuszczeniu kam. ner.,
nawet pogorszenie.Był to zaczyn do krytycznego spojrzenia na DO i
rewelacje
lecznicze jakimi szafuje JK . Czy chociaż z małą dozą prowdopodobieństwa
nie
uważasz, że skoro w przypadu kamic JK pisze bzdury (przepraszam
ortodoksów
optymalnych, ale tego inaczej nazwać nie można) to może się mylić w wielu
pozostałych kwestiach? Jak długo jesteś na DO? Pozdr. Jacek



Jacek,
Mojego nastawienia do DO nie zmienia fakt nierozpuszczenia kamienia w
woreczku żółciowym. Nie sądzę aby rozpuszczanie kamieni czy to nerkowych czy
żółciowych, byłó rzeczą, którą Kwasniewski wyssał sobie z palca.
Kamienie mają różne przyczyny powstawania jak i różny skład chemiczny.
Być może są takie, które się rozpuszczą pod wływem diety optymalnej.
Jeśli poczytasz na internecie dyskusje na temat różnych praktyk usuwania
kamieni, to zabaczysz, że jednym one pomagają, innym nie, a jeszcze są tacy,
którym tak zwane czyszczenia wątroby (liver cleansing) zaszkodziło.
Na DO jestem blisko 3 lata i ta dieta mi służy.
Być może Kwaśniewski myli się w uogólnieniu wielu rzeczy, dlatego każdy, kto
zastosuje Zywienie Optymalne powinien upewnić się, że to mu robi dobrze.
Jeżeli poprawia się samopoczuczie to dobry sygnał, ze jest to dieta dla
niego. Jesli stosując ją zaczyna się czuć gorzej to jest to znak, że albo
coś robi nie tak, albo też jego organizm do tej diety nie może się
przystosować.
Najczęstszym przypadkiem odchodzenia od DO i to na samym jej początku jest
"choroba cholesterolowa". Polega ona na czysto psychicznym strachu przed
czymś czego ludzie nie rozumieją a co jest wynikiem jednego z największych
oszustw w historii współczesnej medycyno-farmacji.
Pozwól że się powtorzę: Kwaśniewski może się mylić w wielu sprawach ale moje
samopoczucie na jego diecie jest tu najważniejsze w mojej ocenie twórcy DO.
Pozdrawiam, Olek

Kamienie, dieta optymalna i Dziejo

Janusz!
Sama operacja byla przeprowadzona w szpitalu prywatnym. Slono za to
zaplacilem w dolarach, a pozniej zdrowiem. W tej chwili lekarze z mojego
punku widzenia (z wyjatkiem optymalnych) to jest wyksztalcona banda
biznesmenow niezaleznie od kraju, w ktorym sie znajduja. Doic podatnikow ile
sie da.
Dus chorego dus, jak sie zesra to go pusc.
Co do kamieni zolciowych - to drobne mozna wyplukac, ja to ja robilem i
udowodnilem to lekarzowi w szpitalu przesylajac mu taki kamien dolaczony do
kartki zyczeniowej. Kpil ze mnie, pytajac czy te kamienie wydalalem z moczem.
Wiec mu odpisalem, ze kamienie wychodza z odpowiedniego miejsca i niech sobie
popatrzy na taki kamien. Aby go znalezc, to po kuracji zalatwialem sie do
wiaderka i znachodzilem takie kamienie. Niezbyt przyjemne poszukiwania. Tak
jak poprzednio pisalem pozostaly tylko trzy, z wypelnionego woreczka. To byly
te trzy, o ktorych mi mowil doc. Hornowski z Wojskowego Instytutu Medycyny
Lotniczej w Warszawie po usunieciu ZDROWEGO wyrostka robaczkowego w 1965r -
po znajomosci. Twierdzil ze moje bole glowy mogly powodowac jakies hormony
wydzielane przez wyrostek robaczkowy. A to byla zwykla neurastenia, ktorej
sie pozbylem na zywieniu optymalnym.
Trzeba byc strasznie naiwnym aby sadzic i oczekiwac wyleczenia jakiejkolwiek
choroby po krotkim czasie zywienia optymalnego. W wielu przypadkach choroby
rozwijajacej sie przez kilkadziesiat lat.
Jesli miazdzyca rozwijala sie przez 40lat w moim przypadku, to nie moze sie
cofnac w przeciagu trzech lat. A moze juz niekore arterie sa niedrozne i co
wtedy?
Pozdrowka, Kangur

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

NAJPIERW ozt TERAZ KIMICA ŻÓŁCIOWA

Błagam, jak połączyć te dwie choroby i jak z dietą?!

Na usg jamy brzusnej wykryto kamienie na woreczku zolciowym o srednicy 9mm, trzustka jest w dobrym stanie zadnych zmian.
Mam 19 lat i chce byc zdrowa!

Pietruszka zwyczajna

PIETRUSZKA ZWYCZAJNA - Jest rośliną o wielkich wartościach leczniczych. cenny jest nie tylko korzeń, ale i liście, owoce, nasiona. Nać pietruszki zawiera bardzo dużo prowitaminy A. Korzystne jest także równoczesne występowanie żelaza i witaminy C. Zawiera dużo chlorofilu. Dużo związków mineralnych występuje w korzeniach a jeszcze więcej w nasionach. Korzenie i liście pietruszki sa polecane w przypadku ostrych i przewlekłych zapaleń pęcherza moczowego i dróg moczowych. Mają dobry wpływ na czynności skóry i układu trawiennego, uszczelniają naczynia krwionośne, wspomagaja leczenie anemii, choroby watroby i woreczka żółciowego.

Pochodzi pierwotnie ze wschodniej części strefy śródziemnomorskiej - prawdopodobnie z Sardynii. Od wieków uprawiana w Europie i innych częściach świata jako warzywo. Do Europy Środkowej sprowadził ją Karol Wielki. Wytwarza korzeń palowy długości do trzydziestu centymetrów oraz połyskujące dwu lub trzykrotne pierzaste liście. W drugim roku wegetacji roślina wydaje nagą, do osiemdziesięciu centymetrów wysoką, u góry rozgałęzioną łodygę, zakończoną baldachowatymi kwiatostanami. Pietruszka ma drobne, niepozorne kwiaty, a jej owoce to jajowate, około trzymilimetrowe, oliwkowozielone dwurozłupki.

W uprawie występują deiw odmiany: korzeniowa i naciowa. Pietruszka, zwłaszcza naciowa jest najpopularniejszym warzywem na świecie.
Pietruszka naciowa jest o wiele bogatsza od korzeniowej w składniki odżywcze. Zawiera m.in.: sód, potas, magnez, wapń, żelazo, miedź, fosfor, fluor, chlor, karoten, witaminy: B1, B2, B6, C (dużo), kwas nikotynowy.
Pietruszka korzeniowa natomiast zawiera o wiele mniej tak cennego fosforu, w ogóle nie zawiera sodu, potasu, magnezu, wapnia, żelaza, miedzi, ma mniej witamin i białka.

Czyli ogólnie rzecz biorąc powinniśmy jeść jak najwięcej pietruszki!
[/b]

Mój dzienniczek - jak wierszyczek :)

Witajcie.
Nie wiem czy mnie jeszcze ktoś pamięta, bo nie pisałam już 2 miesiące.
A naprawdę dużo sie działo. Wakacje były szalone i aktywne. Schudłam w ciągu 2wóch miesięcy z 66 do 61 kg. za bardzo nie myślałam o diecie za to ruchu było naprawdę dużo.
Nauczyłam się jazdy konnej, kajakarstwa itd. codziennie rower, rolki, spacery z przyjaciółkami. Waga leciała jak szalona.

Może pamiętacie jak wam wspominałam że od czasu do czasu męczą mnie ataki kamienia na woreczku żółciowym. Zwlekałam z usunięciem , zwlekałam, aż tydzień temu miałam 5 dniowe bóle z ogromnym atakiem, zabrano mnie do szpitala. tam przez 4 dni usmieżano ból zastrzykami, byłam na samej kroplówce. Zabieg był w poniedziałek a ja nadal 3 kolejne dni tylko na dożylnym papu .
Po 6 dniach bez jedzenia w końcu mogłam jeść ale niestety nie schabowe tylko kleik. Nadal marniałam w oczach.
w czasie pobytu w szpitalu schudłam do 56 kg. Wiem że taki szybki spadek wagi szybko wraca ale przede mną dieta wątrobowa, która nie pozwala przytyć.
Kochane dziś wróciłam ze szpitala i nie mogę sie poznać. Gdzie podziała sie ta 72 kgramowa baba?
widzę w lustrze trochę wymęczoną ale szczupłą dziewczynę. Ruch na razie zawieszam na około 3 tygodnie żeby dojść do siebie. Moje odchudzanie uważam za zakończone. Teraz ważne jest dla mnie moje zdrowie.
Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny, które walczą o szczupła sylwetkę. uda wam się. Będę was informować jak przebiega mój powrót do zdrowia i dieta ale już nie myślę o odchudzaniu... Pozdrawiam Was wszystkie kochane moje
P.S.
Acha jeszcze jedna wskazówka dla wszystkich, którzy cierpią na kamice żółciową. Niestety ale w takiej chorobie nie jest wskazany chleb razowy, zalecany w diecie odchudzającej ani warzywa i surowe owoce. Nawet musli i wszelkie pełnoziarniste produkty nie wchodzą w grę. Polecanae jest pieczywo białe, Dacie wiarę????

podwyższona temperatura ciała

wg lekarza rodzinnego 37,5 C to byla moja temperatura "zycia", efektem tego bylo opoznione zdiagnozowanie o kilka (nascie) lat choroby wlasciwej, zreszta, diagnoza byla dopiero po niepotrzebnej operacji woreczka zolciowego.
Powiedzmy, ze w latach 70 i 80 CU nie byla az tak znana wsrod diagnostow lekarzy.Problem wg mnie byl w tym, ze "najlepszy" nasz leszczynski specjalista, jak dzisiaj oceniam, zalozyl prywatny gabinet, a tam robil kase, czyli, im wiecej wizyt i im wiecej badan laboratoryjnych ( jego laboratorium), tym wiecej..itd..itp....Juz pomine fakt, ze bedac w tej chwili dyrektorem prywatnego szpitala ...mianuje sie "specjalista"....znam zbyt duzo faktow by tego nie negowac.
Nawet pomine fakt, ze zatrudnia tylko docentow i profesorow, tyle, ze np, neurolog przyjmuje 40 osob na godzine, kto sie leczy ten wie.....kasa....
Podsumowanie:
szukajmy lekarzy , ktorzy chca pomagac, chca leczyc,chca diagnozowac, a nie zapisywac na kolejne wizyty....
TU w ramach uzupelnienia, nie znam lekarzy z osrodkow prowadzacych, chcialbym ich poznac, inna sprawa, po co, jesli wierze swojej lekarce....choc, po lekturze "forum" zastanawiam sie czemu mi nie proponowala innych badan...z tym, ze wiem, ze jestem trudnym pacjentem.Wlasne sobie pomyslalem, ze musze sie z nia wiecej dogadac, chocby pod wplywem tu zadanych pytan i watpliwosci.
Ale jak znam zycie, na haslo kolonoskopia , znow bede mial ostre "wziecie". stres to jest u mnie glownym problemem, ale i genetyka ( ojciec) tez tu ma swoje miejsce.
Temat: szybkie dojscie do lekarza w chwilach zaostrzen, u mnie dzial tylko w ...najostrzejszych momentach, ale to wynika, raczej z mojej ..niewiem.."niesmialosci" ?
chyba nie , raczej, z faktu ze ze chce sobie sam radzic z problemami ( tu sie kłania "pracoholik)....do lekarza ide w wyznaczonych terminach zawsze, ale,....inaczej sam mam z tym problem, choc po prawdzie, zadnych przeszkod procz moich "widzimisie" niema.,
wystarczy poprosic o chwile rozmowy.
Wniosek : wspolczuje pracoholikom, nie chca dac sobie pomoc, tak jak ja ! zycie pokazalo , ze nie ma silnych....

1

Witam, temat nie jest mi obcy dlatego postanowiłam napisać. Mój partner w 2003 roku zaczął odczuwać bóle w prawym podbrzuszu, z czasem zaczęło boleć ciut wyżej, ale po prawej stronie. Często miewał wysoką temperaturę, z rzadka biegunki. Akurat wtedy zmieniał miejsce pracy, więc wydawało się że to ze stresu. Z czasem było coraz gorzej, zdarzało sie że mdlał w pociagu i nie dojeżdżał do pracy. Lekarz pierwszego kontaktu kilka miesięcy leczył go na grypę jelitową, o skierowaniu na jakiekolwiek badania nie było mowy (jak to mówią : limity). Z czasem ból stał się ciągły, kłujący, gorączka coraz częstsza. Lekarz pierwszego kontaktu uparcie leczył go na zatrucia pokarmowe, środki przeciwbólowe nie skutkowały, w końcu patrzono na niego jak na symulanta.
Po przeszło roku męczarni, nie wytrzymałam i poszlismy do lekarza prywatnie, który miał usg w gabinecie, pokazało dużo kamieni w woreczku żółciowym, więc było podejrzenie że kamień utkwił gdzieś i stąd ból. Zapisał jakieś leki na rozpuszczenie kamieni, niestety po 2 tygodniach sytuacja była bez zmian. Po ponownym usg lekarz podjął decyzję o konsultacji chirurgicznej (prywatnej). Jeszcze tego samego dnia z marszu mój partner został zatrzymany w szpitalu. Nastepnego dnia miał operację, w trakcie której miał mieć usunięty woreczek żółciowy. Nie byłam w szpitalu, bo przecież to operacja z tych standardowych, nie było strachu żadnego. Była moja teściowa, która po operacji z płaczem wyciagnęła mnie z pracy. Okazało się, że po otwarciu jamy brzusznej chirurg zobaczył, że na połączeniu jelita grubego i cienkiego jest guz wielkości pomarańczy. Woreczka nie wycięto, wycięto guz, który został wysłany na biopsję. Mój chłopak spędził tydzień na OIOM-ie, ogromna blizna, bo cięcie było na woreczek, a trzeba było dostać się do jelita.
Dwa tygodnie męki oczekiwania.. czy to rak? Wynik okazał się zupełnie inny, szczęście w nieszczęściu: nie rak, ale... choroba Leśniowskiego-Crohna i to w pełnym rozkwicie.
Lekarze niewiele mogli mi powiedzieć, bo to mało znana rzecz, w necie spędzałam godziny szukając, wtedy było tego niewiele. ale okazało się, że prócz bólu z prawej strony, mój chłopak nie miał żadnych standardowych objawów: nie było śluzu ani krwi w stolcu, jakiś przewlekłych biegunek. Lekarz pierwszego konktaktu nie miał szansy na oko rozpoznać co to jest. Może gdyby wysłał na kolonoskopię to by "wyszło szydło z worka".
Wielu z was pisze, że miało już robioną kolonoslopię, i wyniki dobre. Więc może to nie to?
Mimo wszystko warto wziąc pod uwagę tę chorobę. Mimo jej uciążliwości (dopiero teraz dokuczają biegunki), można z nią zyć i pracować nawet, choć jest nieuleczalna i bierze się leki do końca życia.
Pozdrawiam

Dieta zgodna z grupą krwi

„B”
O tym że surówki są zdrowe nikogo nie trzeba przekonywać, na ogół są też bardzo łatwe do przygotowania. Dzisiaj robiłam surówkę z czarnej rzepy, która jest bardzo zdrowa.
Czarna rzepa sprzyja eliminacji toksyn związanych ze spalaniem tłuszczy i zwiększa wydzielanie żółci, jest wskazana przy niestrawności, schorzeniach wątroby i woreczka żółciowego. Czarna rzepa jest źródłem m.in. wapnia, potasu, fluoru, magnezu, żelaza, cynku, manganu, a także witaminy C i A, wit. z grupy B, zawiera również substancje bakteriobójcze. Jesienią i zimą czarna rzepa zawiera najwięcej cennych substancji. Z dobroczynnego działania czarnej rzepy korzystać mogą przedstawiciele wszystkich grup krwi.

Surówka z czarnej rzepy i ananasa

25 dag czarnej rzepy
1 marchewka
pół świeżego ananasa
sok z połówki małej cytryny
kilka łyżek jogurtu naturalnego
ok. 1 łyżeczka cukru
szczypta soli

Obraną i umytą rzepę zetrzeć na tarce, lekko posolić, skropić sokiem z cytryny, odstawić w chłodne miejsce na ok. 10 minut.
W tym czasie pokroić w kostkę ananasa, zetrzeć na tarce marchew.
Sok jaki powstał z utartej rzepy odsączyć.
Ananasa, marchew i odsączoną rzepę umieścić w salaterce, polać jogurtem, lekko posłodzić, dokładnie wymieszać.

Jeśli nie mamy świeżego ananasa można go zastąpić takim z puszki (w tym wypadku potrzeba ok. 1/3 puszki)
Radzę jednak używać świeżego ananasa, gdyż ten z puszki jest bardziej kaloryczny. Ponadto świeży ananas ma cenne właściwości lecznicze i wzmacnia system odpornościowy. Zawiera naturalny enzym bromelinę, która działa przeciwzapalnie i wykorzystywana jest w leczeniu rozmaitych chorób. Poza tym tym bromelina hamuje wchłanianie tłuszczów, pobudza przemianę materii, wspomaga proces odchudzania i zwalczania cellulitu. Ananas z puszki jest prawie zupełnie pozbawiony tej cennej dla zdrowia substancji, dlatego jeśli tylko możemy włączmy raz na jakiś czas do menu świeżego ananasa.

Dieta zgodna z grupą krwi

Choroba Alzheimera to cukrzyca typu 3.

Przez lata zajęć ze studentami Bill Klein z Northwestern University zaprzeczał, jakoby choroba Alzheimera miała cokolwiek wspólnego z cukrzycą. Prowadząc badania z Wei-Qin Zhao, odkrył jednak, że mózgi osób z tą postacią demencji są insulinooporne. To zmusiło neurologa do zmiany zdania.

Zhao jako jeden z pierwszych wykazał, że receptory insuliny w mózgu są bardzo ważne dla uczenia i pamięci ? podkreśla Klein. W mózgach zdrowych osób neurony przetwarzają hormon, co pozwala na formowanie się wspomnień. U pacjentów z alzheimeryzmem pojawia się insulina, ale komórki nerwowe na nią nie reagują, bo nie działają receptory.

Do złudzenia przypomina to cukrzycę typu 2., gdzie przynajmniej na początku, produkowana jest insulina, ale organizm na nią nie reaguje [...]. Kiedy więc chorzy z cukrzycą typu 2. cierpią na insulinooporność ciała, chorzy na Alzheimera cierpią na insulinooporność mózgu. To charakterystyczna dla mózgu postać cukrzycy.

Dziesięć lat temu Klein i jego zespół stwierdzili, że oprócz charakterystycznych blaszek zbudowanych z beta-amyloidu i zmian neurofiblyranych z białka tau, w mózgach osób z alzheimeryzmem występują złogi z neurotoksycznych białek ADDL. Są to pochodzące z beta-amyloidów rozpuszczalne ligandy (ang. amyloid-Ăź-derived diffusible ligands). Teraz podczas badań na kulturach komórek szczurów okazało się, że cząsteczki ADDL przyłączają się do neuronów w pobliżu receptorów insuliny, doprowadzając do ich zaniku (FASEB Journal).

Nawet jeśli insulina jest w pobliżu, nie ma się z czym połączyć, bo receptory zostały wyeliminowane ? dodaje Klein. Zdobyte dowody są, wg neurologa, na tyle silne, by stwierdzić, że choroba Alzheimera jest cukrzycą typu 3.

Sposoby zapobiegania cukrzycy (np. dieta, aktywność fizyczna) powinny się więc okazać skuteczne także w odniesieniu do alzheimeryzmu.
Autor: Anna Błońska
http://kopalniawiedzy.pl/Bill-Klein-ADDL-choroba-Alzheimera-insulinoopornosc-cukrzyca-typu-3-pochodzace-z-beta-amyloidow-rozpuszczalne-ligandy-3754.html

Już kiedyś o tym pisałam, ale pozwolę sobie jeszcze raz przypomnieć, że to właśnie o "Diecie grupy krwi" i jej dużej skuteczności w utrzymaniu właściwego poziomu cukru, przeczytałam na stronach internetowych dla chorych na cukrzycę.
Zaczęłam od leczenia siebie, potem przyszły skojarzenia z chorobą mamy, z zimnymi potami oblewającymi jej całe ciało, które z kolei zasugerowały mi niedomaganie serca a w konsekwencji doprowadziły do połączenia tych objawów również z cukrzycą.
Dodam jeszcze, że mama od lat miała chorą wątrobę, a objawy Alzheimera zdecydowanie nasiliły się po usunięciu woreczka żółciowego.

CHOROBA ALZHEIMERA

Witam!!!

Dziękuję Krzysztofie za informacje, na razie mam kłopoty z korzystaniem z poleconej strony, ale na pewno tam zajrzę ponownie.

Wobec tego powrócę do rozważań już zamieszczonych informacji dotyczących witaminy B12.
Na początek cytat:

?Osoby cierpiące na chorobę Alzheimera: chorobę mózgu, której towarzyszą postępująca utrata pamięci, dezorientacja i zmiany w tkance nerwowej, mają również obniżone stężenie witaminy B12 we krwi. Nie wiadomo, czy jest to przyczyną, czy skutkiem choroby, wiadomo natomiast, że niedobór witaminy B12 często towarzyszy demencji i ogólnemu pogorszeniu się sprawności umysłowej.?

Otóż skłonna jestem twierdzić, że jest przyczyną. Do takiego wniosku doszłam analizując mamy wieloletnie schorzenia, poprzedzające rozwój choroby Alzheimera, a dodatkowo przekonują mnie o tym poniższe cytaty:

?Niewłaściwe odtworzenie kodu genetycznego spowodowane niedoborem witaminy B12 prowadzi do powstawania wadliwych ciałek krwi. Ich liczba maleje, powodując niedokrwistość i przemęczenie, a niedostateczna liczba białych krwinek sprawia, że człowiek staje się podatny na choroby i zakażenia. Ze spadkiem liczby płytek krwi spada jej krzepliwość.?

?Niedobór witaminy B12 może być również przyczyną hipotonii (obniżonego ciśnienia tętniczego).?

Te wieloletnie mamy schorzenia, to właśnie wymienione powyżej:
- niedokrwistość i przemęczenie,
- słaba krzepliwość krwi,
- hipotonia.

U zarania wymienionych dolegliwości leży zapewne wieloletnia dysfunkcja woreczka żółciowego i wątroby.
To spowodowało konieczność stosowania diety ubogiej w rośliny strączkowe, surowe jarzyny i owoce, eliminację pieczywa z pełnego przemiału.
Ponieważ mama miała grupę krwi A, to mięso i tłusty nabiał nie był widocznie wystarczającym i stosownym źródłem witamin z grupy B. Nie pomagało również zażywanie kompleksu syntetycznych witamin z tej grupy.

Pozdrawiam wszystkich i życzę miłej soboty .

1

Witam wszystkich... Mam coś podobnego, co opisują wszyscy, choć może nie aż tak drastycznie. Może zacznę od początku.

Od liceum byłam bardzo ambitna - musiałam być zawsze na wszystko przygotowana i mieć wszystko pod kontrolą. Podobnie na studiach - to już 9 lat. "Na bieżąco" objawy zdenerwowania nie były aż tak dokuczliwe - nie musiałam biegać co chwilę do WC, ani nic podobnego.... Potem jeszcze jedna szkoła i 1,5 roku szukania pracy. I już myślałam, że mi się "udało" i lata zdenerwowań bezboleśnie odeszły w przeszłość, aż tu w maju tego roku źle zareagowałam na pewną sałątkę - wieczorem rozbolał mnie żołądek, nie mogłam nawet wypić mięty ani wziąć nic, co zwykle bierze się przy niestrawności. Potem nastała pierwsza nieprzespana noc - bałam się, że puszczę pawia (jest to coś, czego nie cierpię i boję się jako objawu chorób itd...). Potem zaczęło się pojawiać uczucie przeszkody w gardle, dziwne posmaki w ustach (charakterystyczne dla nerwicy żołądka), miejscami robiło mi się sucho w ustach, mimo, że włąśnie napiłam się cherbaty lub wody... Zaczęły mnie nachodzić "schizy" z jedzeniem - że mogę połknąć włosa lub jakiś inny paproch, skórkę od pomidora albo coś innego, co spowoduje "sensacje"... Jadam tylko w domu... i to, co "lekkie" - nie przełknę tłustego; z zup - tylko najprostsze jarzynówki, ewentualnie barszcz, bo "inna zaszkodzi"... Mam problem z jedzeniem bardziej z powodu żołądka, niż ściskania gardła, ale i ściskanie daje mi się we znaki. Czasem nieuzasadnienie mam poczucie pełności...

Schudłam od maja 8 kg (to jedyna dobra strona, bo miałam z czego chudnąć!). Dla uspokojenia zaczęłam więcej chodzić. Z jedzeniem musze się pilnowac (żeby w obóle jeść, bo nie czuję głodu, dopiero jak żołądek jest kompletnie pusty, to łaskawie zaalarmuje, co nie jest miłe - wiecie robi się zimno w środku, zaczyna burczć...) - w pracy obowiązkowo 2 kanapki, w domu przynajmniej zupa i jakiś owoc lub warzywo...

Mam też nerwobóle w brzuchu, które z kolei powodują natrętne myśli typu, że to może być wyrostek lub woreczek żółciowy, a ja panicznie boję się zabiegu (jestem alergikiem, więc znieczulenia itp moga być groźniejsze niż dla nie-alergików)... A natrętne mysli powodują nerwy i kolejne nerwobóle...

Staram się nad tym wszystkim zapanować - czasem zdarzy się "fajny dzień", ale czasem dni takie jak dziś, kiedy wszystkie objway się nasilają :(((

" Papież pogodnie gaśnie"

Atleta Pana Boga
13 maja 1981 r
FOTO REUTERS

Wszystko zaczęło się od pamiętnego zamachu na placu św. Piotra 13 maja 1981 r. Kule wystrzelone przez tureckiego zamachowca Ali Agcę ugodziły papieża w brzuch. Wtedy Ojciec Święty po raz pierwszy trafił do rzymskiej polikliniki Gemelli. Przeprowadzono tam trwającą 5 godzin operację.

Przed i podczas zabiegu stracił dużo krwi. Po trzech tygodniach wyszedł ze szpitala, ale kilka dni później do niego wrócił. Okazało się, że w wyniku transfuzji zainfekowano jego krew. Wirusa udało się jednak szybko zwalczyć i papież mógł wrócić do swoich obowiązków. Jakiś czas później Jan Paweł II nazwał dowcipnie poliklinikę swoją trzecią rezydencją. Gdyby nie zamach, papież prawdopodobnie cieszyłby się dłużej zdrowiem.

W chwili wyboru 16 października 1978 r. Karol Wojtyła był najmłodszym papieżem w XX wieku. Miał wtedy 58 lat. Był też najsprawniejszym i najbardziej wysportowanym. Media nazywały go nawet atletą Pana Boga. Później jednak doświadczył najwięcej cierpienia spośród wszystkich biskupów Rzymu ostatnich wieków.
1989 r.

Silny papież, z grzmiącym głosem. Takim pamiętamy Go z pielgrzymek do Ojczyzny. Gdy uczył nas, jak mamy żyć.
1997 r.

Gdy znów odwiedził nas w Polsce, był już o wiele słabszy. Po operacji wycięcia guza okrężnicy i woreczka żółciowego oraz wstawieniu protezy stawu biodrowego.
2001 r.

Postępująca choroba Parkinsona ma coraz większy wpływ na sprawność Ojca Świętego.
2003 r.

Po kolejnych dwóch latach nie jest w stanie samodzielnie chodzić. Na uroczystościach porusza się na specjalnym wózku.
2005 r.

Po ostrym zapaleniu układu oddechowego papież trafia do szpitala. By ułatwić mu oddychanie, wykonano zabieg umieszczenia w przełyku rurki, przez którą oddycha.

1

[quote="Moniczka"]No nieeeeeeeeeee....Nie zgadzam sie z ani jednym Twoim slowem. Nie ma ani jednej choroby, ktorej objawem sa tylko mdlosci,tak powiedziala wczoraj psychiatra i chyba musze jej wierzyc. Refluks-dochodzi bol brzucha,zgaga i pieczenie za mostkiem,kregoslup powoduje tez bol i zawroy,watroba zazolcenie skoryquote]

No tak powiedziała doktorzyna co wiedziała, psychiatrzyna kurcze gastrolog No ale oczywiście nie musisz się zgadzac z tym co ja napisałem, ja nie będe i nie zamierzam się tu sprzeczac kto ma racje.
To twoje zdrowie i jesli opinia sanego psychiatry cię zadawala i uwalnia od niepokoju i jednym słowem ci to pomaga to dobrze bo w koncu o efekt koncowy się walczy w tym wszystkim. Mi też psycholog wmawiał na terapii że moje złe samopoczucie to TYLKO i wyłacznie lęk i mi napewno przejdzie, no ale nie przechodziło i stopniowo było coraz gorzej nawet jak brałem antydepresanty benzodiazepiny w końcu udałem sie do gastrologa (ważyłem wtedy niewiele więcej niz 52kg przy prawie 180cm, i nie wiem sam co lekarz sobie myślał w głebi duszy, że mam anoreksję, widocznie nie słyszał o emetofobii i nie wiedział że tez w jej wyniku można byc bardzo bardzo szczupłym, jak nie ma sie apetytu wcale i jedzenie sprawia lęk i nasila objawy) zrobiłem gastroskopię i co?..... wyszło, iż mam zmiany które wygladają jak początki wrzodów "Helikoptery" i spore jeziorko żółci....
Nic nie jest takie proste jak chciało by się to widziec, a życie bywa przewrotne. Niedawno podczas jakiegos rutynowego badania usg u mojej babci lekarz napisał w karcie opisie badania .....woreczek żółciowy bez zmian....... podczas gdy babcia nie ma go od 40lat ale co do jednego miał rację ten lekarzyna iż woreczek zaiste nie mogł miec zmian i wierz ty potem lakarzowi na słowo

Miłego dnia

Moje niezdiagnozowane do konca dolegliwosci...

Juz się przywitałam w innym wątku więc teraz do rzeczy czyli czas na narzekanie .
No więc latek mam 33. Rózne dolegliowsci gastyrczne od dziecinstwa, matka po nowotworze jelita grubego 7 lat.
Ok 6 lat temu zaczelam miec dolegliwosci stawowe tzn. generalnie mam rozwalone juz na amen kolano prawe (po 3 operacjach i czekam na 4), zarowno zapalenia tk miekkich, wysiek, jak i dziwne błyskawiczne tracenie chrzastki na rzepce (IV stopien w ciagu 10 mcy przy chodzeniu o kulach), jestem po przeszczepie okostnej na rzepke ale juz mam IV st chondromolacji na kosci udowej, zapalenie tk miekkich stawu skokowego i bole stawow nadgarstkowych bez zapalenia. Diagnoza: seronegatywne zapalenie stawów. Cholerne codzienne calodobowe bóle miesni ud i łydek. Podjerzenie uładowej choroby tkanki łącznej.

Leczona salazopiryna (cudowne ustapienie dolegliwosci jelitowych na rok), methotreksatem, celebrexem (po kolei nie naraz ) W miedzyczasie, po odtsawoieniu salazopiryny, sie zaczely dołaczac a raczej zaostrzac dolegliwosci jelitowe tj. wzdecia na maxa, biegunki na przemian z zaparciami. W marcu 2007 zrobiono mi gastroskopie i kolonoskopie na Banacha w Warszawie. W żołądku uszkodzona sluzowka, nadżerki (nic dziwnego skoro 4 lata wtedy na NLPZ), jelita wygladaly dobrze, usunieto maly polipek i na wszelki wypadek pobrano wycinki z jelita cienkiego i grubego. Wycinkow bylo piec i wszystkie wykazaly nacieki zapalne, jakies grudki chlonne itd w sluzowce jelita. Dostalam leki oslonowe, jakies na wzdecia i do dalszej obserwcji.
Przez ostatnie 1,5 roku nadal tracilam chrzastke w stawach kolanowych (drugie juz tez napoczete) a ciagle chodze na rehabilitacje i to do najlepszego osrodla prywatnego w Warszawie (po 2 spartaczonych operacjach kolana mialam dosc panstwowych ortopedow). Ciagle zdarzaly sie okresy biegunek i zaparc a takze atakow bardzo bolesnych skurczy na ktore dzialalo dopiero 120 mg no-spy.
Ostatnie 3 mce sprawily że obecnie jestem na wykonczeniu, naprawde nie mam juz sily. W sierpniu zaczelo mnie bolec gardlo, bardzo dziwnie myslalam ze przeziebienie ale nic nie pomagalo. Po 3 tyg zaczelam miec stany podgoraczkowe do 37,6 czyli niewielkie ale takimi rzutami kilkudniuowymi po ktorych pozornie zdrowialam a wracalo za najdalej 5 dni. Przy czym czulam sie straaaaaaaaasznie zle cala, jakbym miala jakas super ciezka chorobe, oslabienie i takie dziwne pobudzenie jelit ze sie wyproznialam 2-4 razy dziennie ale nie byla to klasyczna biegunka. OB utrzymuje mi sie miedzy 25 a 31 czyli leciutko podwyzszone. Przeszlam kilkadziesiat (!!) roznych badan, wymazy z gardla (tylko gronkowiec), dwa antybuiotyki ale w duzych odstepach czasu, poradnie chorob zakaznych, pobyt na laryngologii, rezonans magnetyczny glowy, tomografie zatok.... ludzie no koszmar po prostu. Caly czas podstawowa diagnoza: pani jest histeryczką. W pazdzierniku mialam ok 2 tyg zaparcia.
Jakies 3 tyg temu zaczela mi sie biegunka... i trwa do dzis . Jelita pracuja jak szalone, mam jakies ciagi wyproznien co 2-3 godziny. raz twarde, raz woda, raz jakies "zważone", raz konstynecja na poł woda na pól normalne. Pasozytow nie mam, krew utajona - ujemna (dzieki Bogu). Biegunke zatrzymuje immodium i nospa, przerwa jest 3-4 dni i znowu. Zaczelam slabnac jeszcze bardziej, od wrzesnia schudlam 4 kg niewiele ale nigdy wczesniej mi sie nie zdarzalo to. W koncu zaczelo mnie bolec serce, okazalo sie ze wyplukalam sobie potas - dostalam potas ale kolatania ustaly a ból serca nie. Zrobiono mi Holtera i wyszla arytmia nadkomorowa i jakies bloki odnóg pęczka Hisa w kazdym razie nieprawidlowe i musze isc do kardiologa. Jestem tak slaba ze rano potrzebuje 2-3 godz zeby sie w ogole uruchomic, leją sie ze mnie poty przy kazdym wysilku.
Dopiero pod koniec listopada dostalam skierowanie do gastrologa, ide w czwartek.
Generalnie moje jelita funkcjonuja tak ze musze bardzo uwazac co jem: zwlaszcza owoce powoduja biegunki, od 3 tyg jem wylacznie banany, zadnych slodyczy, wszystko gotowane i lekkostrawne. Bardzo duza tendencja do wzdęć. Brzuch jak boli to raczej ponizej pępka ale tez żoładek i chyba woreczek żółciowy (tzn mama twierdzi ze tam gdzie pokazuje jest wlasnie woreczek).
Teraz dlugo oczekiwana konkluzja: czy ostry atak choroby jelit (gastrolog 1,5 roku temu pwoiedzial mi po wynikach histopatologii ze na 90% to nieswoiste zapalenie jelit) moze poprzedzac 2 mce zlego samopoczucia, stanow podgoraczkowych, oslabienia, nudnosci i lekko podwyzszonego OB? i czy da sie połaczyc z gardłem jakos to? nie mam aft czy jakis innych cudów w ustach.
Dla wytrwalych dodam że jesczze na wiosne 2008 mialam dziwne zapalenia ucha ktore uszkodzilo mi bledniki i cierpie na napady bólu nerwu trojdzielnego z zawrtoami glowy i nudnosciami ale betaserc bardzo mi pomogł.
Najgorzej że moja rodzina po ostatnich 3 mcach stala sie głucha i slepa na to co sie ze mna dzieje bo maja dosc. jestem niepelnosprawna przez to kolano i ciagle trzeba mnie gdzies wozic, znudzilo im sie.
Czy moje objawy moga swiadczyc o chorobie jelit?

Historia choroby

Nie wiem czy komus to sie przyda, ale postanowilem po krotce opisac wlasne doswiadczenia z choroba i chronologicznie ulozyc je w calosc:
- jesien, zaczalo sie od bolu brzucha i goraczki, w sumie po wycieczce kilkumiesiecznej i po zbadaniu mnie od stop do glow okazalo sie ze to ... wyrostek - najwiekszy na swiecie. Jedno z najbardziej podstepnych dolegliwosci jakie sa chyba...
- styczen, operacja przy ktorej stwierdzono przewlekle zapalenie jelita, Krotka kuracja, wychodze i ... nie ma poprawy. Co prawda na krotki czas goraczka ustepuje, jednak dolegliwosci bolowe nie.
- wiosna, szpital, dwa kolo (brak potwierdzenia histopatologii, i do dzis jej nie mam:) zaczynamy jazde z sulfasalazyna, porpawy nie widac, zadnego dzialania
- koniec czerwca, wesele, duzo zjadam, przez noc wyskakuje mi mala gula na brzuchu. Nogi sie uginaja, ale jade do lekarza - ropien (kolejny moj przyjaciel...) Natychmiastowa operacja!!! Sprawnie i szybko, wychodze na Jucolonie tym razem. Po kilku dniach nasilenie dolegliwosci i ... ropien Prosze Panstwa! Trzecia operacja, tym razem polaczona z wycinanka jelita. Nie dochodze do siebie, coraz gorzej. Temperatura przez 2 MIESIACE 39-40 stopni... Skrajnie wyczerpany, cos sie niedobrego dzieje, podjrzenie ropnia. Naklucie... Najgorsza noc w moim zyciu. Przy zmianie optrunku - przetoka. Kilka zdan wycinam, kto widzial ten wie... Srednica 4-5 cm... Lekarze podzieleni w decyzjach i radach. Specjalistka ze stomijnej nastawia mnei na zycie z "dziurka". Twierdzi iz takich rzeczy sie nie zamyka, nie ma szans. Podejrzewalem ze jest to wynikiem jej wspolpracy z firma produkujaca osprzet dla stomii (dostaje saszetke, ktorej do dzis boje sie dotknac i wyrzucic, lezy na polce). Potem jednak glupio sie z podejrzeniami czuje gdy przy wyjsciu dostaje ca3? pake darmowego preparatu(kurcza zapomnialem jak sie nazywal... wiem ze jest w syropie i tabletkach, zachodni, dla ludzi po ciezkich chorobach, na apetyt).
Jednak chirurdzy podejmuja sie operacji. 5 godzinny maraton, kilka metrow ciala mniej:) i jestem. Zyje!!!
- zaczyna sie przywracanie mnie do stanu uzywalnosci. Miesiac jedzenia przez kaniule. Nerwy, depresja. Zabilbym za kromke chleba!!! Gdy dostaje pierwszy rosol, chyba placze, nie pamietam... Mam 184, waze 55kg, modelka... Zdrowy wazylem 87 kilo, silownia, sport, kawa3 byczka:)
- zaczynamy przygode z imuranem. Koniec wrzesnia wychodze w koncu ze szpitala. Szok. Ucze sie chodzic... Dopiero teraz zaczynaja sie biegunki. Do 20 na dobe. Praktycznie moge jesc na sedesie. Ale jem!!! K... jem!!! Powolutku wracam do zdrowia. Dietka, imuran. Od ostanitej operacji biore ecomer, mysle ze pomaga. Polecam.
- po kilku miesiacach wracam do swojej wagi!! Dieta coraz szersza, pozwalam sobie nawet na wyskoki;), imuran non stop. Nie jem juz praktycznie tylko zywieniowych killerow: fasola, kapusta, groch i smazone (ale schaboszczaka czasem wsunac moge, dobrze sie czuje:)
- drobna przygoda z kamieniem w nerce:) po meczarnich rodze swoje dziecko, niestety nie wiem kiedy:D
STAN AKTUALNY:
waga -85, samopoczucie dobre, 1 góra 2 stolce na dzien!!!. Nawet nie wiecie jaki to szok zrobic normalna kupke:D a nie fontanne...
Klopoty z woreczkiem zolciowym, kamica, nieco watrobka stluszczona. Pod opieka gastrologow, baczn?. Jedynie co mi dokucza to "gazowanie". Nie wiem dlaczego tak sie dzieje, ale organizm moj zaczal produkowac olbrzymie ilosc gazow, jak sie powstrzymuje to jest bol. Jak nie, to jest ... Ciezko, ale lepsze to niz... Wrocilem profilakrycznie do ecomeru - poprawia cere i na pewno jeszcze kilka rzeczy:) Egzystuje normalnie!!!

Nigdy by mi sie udalo gdyby nie moja dziewczyna. Byla ze mna przez caly czas, wszystko widziala i przezyla. To jest najlepszy lek. Jesli macie kogos prz ysobie to dacie rade, W przeciwnym razie nie bedzie bodzca by zniesc kolejny dzien. Pamietajcie o swoich bliskich podczas ciezkich dni! Oni tez przezywaja i ogromnie cierpia z nami. Usmiechnij sie, choc przez zacisniete zeby i pusc oczko. Dam rade, nie ma problemu!!!

Jesli macie jakies pytania - piszcie, chetnie dopowiem na kazde z nich!!! Wiem o chorobie naprawde sporo i z przyjemnoscia pomoge Wam!!!
Sorry za ewentualne bledy, pisalem szybko.

Moje przemyślenia

Kochani,
Jak pewnie wiecie, jestem na DO już trzeci miesiąc. To nie jest długi okres
czasu i trudno jeszcze mówić z całkowitym przekonaniem na co DO mi pomogła,
a na co nie (oprócz migrenowych bólów głowy, które rzeczywiście ustąpiły i
objawów alergii). Chciałabym Wam opisać moją dolegliwość, która pojawiła się
prawie rok temu i której nie mogę się pozbyć i napisać o tym, co się
wydarzyło wczoraj. Ale najpierw moje przemyślenia natury ogólnej. W książce
Kwaśniewskiego pt. "Żywienie optymalne" przeczytałam, że ludzie, którzy
przechodzą na DO po jakimś czasie odczuwają niesamowity przypływ energii,
polepszenie nastroju, optymizm itp. Nie jestem osobą nieszczęśliwą, mam
udane małżeństwo i moje życie poprawia się z roku na rok, ale już trzeci
miesiąc czekam na polepszenie nastroju, jakiś dopływ sił życiowych, ale
wszystko dalej wydaje mi się takie "nijakie". No i ten ból w krzyżu.
Radziłam się Leszka Serdyńskiego i za jego radą wieszam się parę razy
dziennie na schodach (ne mam drążka). Tak, jak na początku ból ten nieco
ustąpił, ostatnio rozlał mi się na biodra, a wczorajszej nocy kilka razy
budziłam się z bólu. Nie mogłam za długo leżeć ani na jednym ani na drugim
boku, na wznak ani na brzuchu. Jednym słowem przerąbane. Kiedy obudziłam się
po raz piąty czy szósty powiedziałam sobie, że to koniec i idę do faceta,
który prowadzi gabinet medycyny naturalnej i do którego chodziłam kilka lat
temu, kiedy miałam podobny problem z górną częścią kręgosłupa (po jego
zabiegach problem zniknął bezpowrotnie). Umówiłam się z nim na poranną
wizytę i poszłam. On zawsze zaczyna od akupresury sprawdzając stan
poszczególnych narządów na stopie. Ponieważ zachowuje kartoteki swoich
pacjentów wyjął moją z 1997 roku i zaczął mnie badać. Było to wyjątkowo
bolesne. Do narządów, które były zablokowane w 1997 r. doszła wątroba,
woreczek żółciowy, tarczyca, serce i prawa nerka. Oczywiście nie piszę tego
po to, żeby Wam powiedzieć, że to wina DO, bo myślę, że jestem na niej zbyt
krótko. Po tym badaniu Pan przeszedł do następnego i okazało się, że w
miejscu, gdzie śpię od prawie dwóch lat przechodzą przeze mnie dwie żyły
wodne (jedna wzdłóż całego ciała dokładnie pośrodku, a druga na skos) i
wiecie, gdzie się krzyżują... właśnie tam, gdzie boli mnie coraz bardziej.
Skrzyżowanie żył wodnych może być źródłem raka i innych chorób, więc
poradził mi zmienić miejsce spania i zabrał się za mój krzyż, a to już była
akupunktura. Trzymał mnie 1,5 godziny. Wyszłam z obolałymi stopami, ale
dzisiaj spałam lepiej niż wczoraj, ból nieco się zmniejszył i pomyślałam, że
napiszę Wam o tym, ponieważ są ludzie, którzy odchodzą od DO, bo na coś im
nie pomogła albo im się pogorszyły jakieś dolegliwości, a może być tak, że
jakaś dolegliwość czy nawet choroba może być powodowana przez inne czynniki.
Teraz rozumiem, dlaczego nie odczuwam przypływu energii, dlaczego wszystko
jest "nijakie" i tak pewnie dobrze się czuję, jak na dwie żyły, które
wpływają na moje zdrowie.
To tyle moich przemyśleń. Jeśli Was to zainteresowało, to za jakiś czas
napiszę, co się zmieniło i jak się czuję.
Serdecznie pozdrawiam,
Blanka

..